Tusk odpowiada Nawrockiemu. Zacytował Mentzena
Donald Tusk zapowiedział, że Polska będzie domagała się specyficznie polskich rozwiązań w sprawie ETS, który - jak podkreślił - negatywnie wpływa na ceny energii. Szef rządu odpowiedział przy okazji Karolowi Nawrockiemu, który skierował do niego list. Premier przywołał wypowiedzi Mateusza Morawieckiego i Sławomira Mentzena.
Najważniejsze informacje:
- Polska domaga się specyficznie polskich rozwiązań w sprawie ETS.
- Donald Tusk krytykuje politykę Prawa i Sprawiedliwości w kontekście umów europejskich.
- Prezydent Karol Nawrocki w liście do premiera sugeruje głębokie zmiany w systemie ETS.
W czwartek odbędzie się unijny szczyt poświęcony tematyce ETS, czyli systemowi handlu uprawnieniami do emisji CO2. Obecnie mechanizm obejmuje energetykę, a od 2028 r. zostanie rozszerzony między innymi na transport i budownictwo.
"Oczekuję od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej" - napisał prezydent.
Tusk uderza w PiS
Premier Tusk poinformował, że głównym tematem rozmów Rady Europejskiej będzie konkurencyjność gospodarki europejskiej, w tym Polski, na rynku globalnym. Jak zaznaczył, problem wzrostu cen energii zdominuje spotkanie liderów Unii Europejskiej.
- Politycy PiS prężą muskuły i udają, że mają świetne pomysły i że są zdeterminowani i skuteczni w walce o tanią energię, i coraz częściej słyszymy wezwania, żeby natychmiast opuścić umowy europejskie, w tym ETS - powiedział Tusk.
Premier przypomniał wypowiedź byłego premiera Mateusza Morawieckiego z 2023 r., według którego wyjście z ETS nie jest możliwe w prawie europejskim. - To proponują ci, którzy nie mają wiedzy albo mają złą wolę w tej kwestii - dodał szef rządu.
Tusk przywołał także opinię lidera Konfederacji Sławomira Mentzena o relacjach Polski z Unią Europejską: "jeżeli spojrzymy na relację z Unią Europejską, to Tusk jest bardziej asertywny niż Morawiecki". - Tak to wygląda, jeżeli chodzi nie o mówienie, tylko o robienie i tutaj w pełni się zgadzam z tą opinią - ocenił premier.
Dlaczego Polska chce zmian w ETS?
Jak zaznaczył Tusk, polski rząd podjął działania mające na celu "rozbrojenie ETS1" oraz wpłynięcie na dyskusję dotyczącą przyszłego systemu ETS2. - Nasze działania przyniosły już w tej chwili efekt. Dla mnie bardzo ważną sprawą było uzmysłowienie wszystkim instytucjom europejskim i partnerom, że Polska ma bardzo specyficzną sytuację - podkreślił Tusk.
- Polska będzie domagała się specyficznie polskich rozwiązań, aby uszanować naszą sytuację, w której m.in. ETS stanowi bardzo istotny i negatywnie rozstrzygający czynnik, jeśli chodzi o ceny energii - zapewnił premier.
List Nawrockiego do premiera
W liście do Tuska prezydent Nawrocki wskazał również, że jeśli odejście od systemu ETS nie uzyska szybkiego poparcia innych państw, "konieczne byłoby przeprowadzenie jego natychmiastowego głębokiego i zdecydowanego ograniczenia, redukującego skalę negatywnych skutków gospodarczych obserwowanych obecnie w Europie i stanowiącego minimum niezbędne do ochrony europejskiej bazy przemysłowej".
Działania te powinny - według prezydenta - obejmować: wprowadzenie możliwości uiszczania opłaty zastępczej, mechanizmu obniżającego ceny uprawnień, wykluczenie instytucji finansowych z rynku, zachowanie realnego systemu bezpłatnych uprawnień do emisji oraz zawieszenie aktualizacji benchmarków produktowych na lata 2026-2030.
Prezydent postuluje również całkowitą rezygnację z wdrożenia ETS2. "Efektem tak realizowanej polityki będzie podwyższenie konkurencyjności polskiego przemysłu, a także oszczędności w portfelach Polaków. Jestem przekonany, że takie stanowisko Polski powinno być prezentowane podczas Rady Europejskiej" - napisał Nawrocki.