Tusk o stadionowych bandytach. "Tutaj prezydent nie ma prawa weta"
"Stadionowi bandyci znów aktywni" - napisał na swoim profilu na platformie X premier Donald Tusk, nawiązując do ostatnich wydarzeń w Gdyni oraz na trasie S8 w okolicach Ostrowi Mazowieckiej. "Policja już wyłapała część sprawców. Na szczęście tutaj prezydent nie ma prawa weta" - dodał Tusk.
"Stadionowi bandyci znów aktywni. W Gdyni pobili ciężko dwunastolatka, koło Białegostoku zaatakowali młotkami i ostrymi przedmiotami hiszpańskich kibiców. Rozzuchwaleni jak nigdy. Policja już wyłapała część sprawców. Na szczęście tutaj prezydent nie ma prawa weta" - napisał premier Donald Tusk.
Donald Tusk w swoim wpisie nawiązał do dwóch incydentów z udziałem pseudokibiców, które miały miejsce w ostatnich dniach. Do pierwszego z nich doszło 4 grudnia w Gdynii Witominie.
12-letni chłopiec miał po lekcjach zostać zwabiony do pobliskiego lasku, gdzie zaatakowała go grupa pięciu dorosłych mężczyzn. Chłopiec ma być kibicem klubu Bałtyk Gdynia, a napastnikami mieli być 20-letni sympatycy konkurencyjnej drużyny - Arki Gdynia, którzy wcześniej grozili 12-latkowi w szkole.
Ciężko pobity 12-latek, napaść na kibiców z Hiszpanii
Przedstawiciele klubu Bałtyk Gdynia poinformowali na swoim profilu w mediach społecznościowych, że sprawcy zmusili chłopca do nagrania upokarzających materiałów wideo, a następnie brutalnie go pobili. W wyniku ataku 12-latek doznał urazów twarzoczaszki, obrażeń kręgosłupa oraz wstrząśnienia mózgu.
Do drugiego incydentu doszło w nocy ze środy na czwartek na trasie S8 między Warszawą a Białymstokiem. W okolicy Ostrowi Mazowieckiej został zatrzymany autokar z kibicami Rayo Vallecano, jadącymi do Białegostoku na mecz swojej drużyny z Jagiellonią Białystok.
Dwa samochody osobowe zablokowały autokar, a potem pojawiło się około 50 napastników, uzbrojonych w młotki i pałki teleskopowe. Napastnicy wtargnęli siłą do autokaru i rzucili się na hiszpańskich kibiców. Rannych zostało dziesięć osób, w tym dziewięciu Hiszpanów i jeden Polak. Trzy osoby trafiły do szpitala.