Trwa ładowanie...

Tusk dał za to samo 300 tys. mniej niż L.Kaczyński

Donald Tusk pozazdrościł Lechowi Kaczyńskiemu strony internetowej. Efekt można oglądać w sieci. Nowa strona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stylistycznie przypomina tę prezydencką, ale jest od niej dużo bardziej przejrzysta. Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, nowa strona premiera kosztowała 51 tys. 600 zł netto, czyli o ponad 310 tys. zł mniej niż strona prezydenta.
Share
Tusk dał za to samo 300 tys. mniej niż L.Kaczyński
Źródło: PAP/EPA
d3laud8

Zobacz nową stronę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Serwis kancelarii to przede wszystkim nowe rozwiązania i treści - od przemówień, opisów ustaw, do prezentacji działań rządu, także w kontekście walki z kryzysem gospodarczym.

Dodatkowo założono profile kancelarii w serwisach Facebook, YouTube, Twitter i Blip.

d3laud8

Kancelaria przygotowała także nowe udogodnienia dla mediów. Każdy dziennikarz może zamówić sobie bezpłatny serwis sms z najnowszymi informacjami o działaniach rządu. Wygląda na to, że obecny rząd, dotąd dobrze oceniany w „PR-owym realu”, przechodzi do ofensywy w sieci.

Serwis stworzyła firma Emarketing Experts. Przy wyborze wykonawcy brano pod uwagę "udokumentowane doświadczenie w zakresie usług internetowych dla administracji rządowej lub samorządowej, zaawansowanie technologiczne wykorzystywanych narzędzi oraz wysoką jakość produktów i rozsądną cenę".

Jak mówi w rozmowie z WP twórca stron internetowych Łukasz Połoncarz, za nową stronę premiera nie przepłacono, zwłaszcza, że koszt obejmuje nie tylko wykonanie serwisu, ale również świadczenie usług administracji, helpdesku oraz konsultingu w zakresie komunikacji w internecie przez blisko rok. - Stworzenie zwykłej mało rozbudowanej strony dla małej firmy to koszt rzędu 10 tys. zł. Jeśli natomiast zamówienie składają klienci instytucjonalni, ceny są znacznie wyższe, wahają się w granicach 35-50 tys. zł. Cenę, jaką zapłacił premier można więc uznać za dobrą - komentuje dla WP Połoncarz.

Kiedy w lipcu swoją witrynę odświeżał prezydent, jego kancelaria zapłaciła dwóm firmom 363.318,44 zł. Kwota wywołała liczne dyskusje na forach internetowych. Większość użytkowników sieci zgodnie twierdziła, że to zdecydowanie za dużo. Tak wysoki koszt wykonawca uzasadniał usługami dodatkowymi, m.in. przygotowaniem angielskojęzycznej wersji serwisu, przeniesieniem treści z obecnej witryny na nową, oraz pełne wsparcie do 2010 r.

d3laud8

Podziel się opinią

Share
d3laud8
d3laud8
Więcej tematów