Trump zaatakuje Grenlandię? "Sojusznicy straciliby zaufanie"
Czy prezydent Stanów Zjednoczonych użyje sił zbrojnych, by przejąć Grenlandię? - Myślę, że Donald Trump tego nie zrobi. To tak, jak w negocjacjach. Zaczyna bardzo wysoko, a później schodzi i patrzy, co udaje mu się osiągnąć - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Tomasz Płudowski, amerykanista z Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie.
Jak poinformowała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, prezydent USA Donald Trump i jego zespół omawiają różne opcje, by pozyskać Grenlandię, w tym użycie sił zbrojnych.
W programie "Newsroom" WP ekspert przekonywał, że Trump "nie ma powodu, żeby najeżdżać Grenlandię, która jest częścią kraju sojuszniczego". Według niego, gdyby jednak to zrobił, "rozpadłaby się wspólnota NATO, a sojusznicy całkowicie straciliby zaufanie do Stanów Zjednoczonych".
Prof. Płudowski przypomniał ponadto, że prowadzenie operacji z użyciem wojska jest kosztowne, a środki na jej finansowanie musiałby przyznać Kongres.