9 kłamstw w jednej wypowiedzi. Dziennikarz przejrzał Trumpa
Donald Trump zabrał głos ws. energii wiatrowej podczas spotkania w Białym Domu. W jego niewiele ponad minutowej wypowiedzi dziennikarz Jakub Wiech wskazał aż 9 momentów, kiedy prezydent USA minął się z prawdą.
Najważniejsze informacje:
- "Nie zbudujemy żadnego wiatraka - deklaruje prezydent Donald Trump.
- W 2025 roku w USA powstało około 7 GW mocy wiatrowej.
- Trump uważa, że wiatraki przynoszą straty, ale dane temu przeczą.
Donald Trump wypowiedział się na temat energii wiatrowej na świecie. Jego słowa przeanalizował Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu Energetyka24.com. "Wypowiedź prezydenta Trumpa trwa nieco ponad minutę, a spójrzcie ile razy minął się on w niej z prawdą" - napisał dziennikarz.
Czy elektrownie wiatrowe w USA są rentowne?
Trump twierdzi, że wiatraki przynoszą straty, co stoi, jak zauważa Wiech, w sprzeczności z analizami ekspertów i rozwojem sektora energii odnawialnej w kraju. Rozwój energetyki wiatrowej wciąż pozostaje dynamiczny, przyczyniając się do zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii.
Dlaczego prezydent krytykuje energię wiatrową?
Kontrowersyjne stanowisko prezydenta może wynikać z jego wcześniejszych decyzji i wypowiedzi dotyczących przemysłu naftowego i gazowego, które tradycyjnie stanowią filary gospodarki USA. Tymczasem energetyka odnawialna, w tym wiatrowa, zyskuje na popularności, czego najlepszym przykładem jest budowa nowych farm wiatrowych.
Jaka jest rzeczywistość energetyczna USA?
Donald Trump jest krytyczny wobec odnawialnych źródeł energii. "Nie zbudujemy żadnego wiatraka" - deklarował. Jednak przytoczone przez Jakuba Wiecha dane z 2025 roku potwierdzają, że w USA powstało około 7 GW nowych mocy w elektrowniach wiatrowych. Przemysł energetyki wiatrowej rozwija się dynamicznie i nie ma danych, które wskazywałyby, że doszło do zablokowania takich inwestycji.
Czy wiatraki przynoszą straty?
„Wiatraki przynoszą straty” - stwierdził prezydent USA. Tymczasem turbiny wiatrowe stanowią ważny segment sektora energetycznego, generując korzyści ekonomiczne oraz przyczyniając się do redukcji emisji dwutlenku węgla.
Czy wiatraki są zabójcze dla natury?
"Wiatraki zabijają ptaki" - stanowczo stwierdza Trump. Jednak w USA przemysł naftowy zabija około 3 razy więcej ptaków niż wiatraki, a samochody 1000 razy więcej. Jak zauważa naczelny Energetyka24, Rozliczne ptasie gatunki są też dziesiątkowane przez inne drapieżniki.
Jaka jest sytuacja w Chinach?
Łatwo też wskazać inne nieścisłości w przekonaniach Donalda Trumpa. Twierdzi on, że wszystkie wiatraki są z Chin, a Chińczycy sami nie korzystają z takich źródeł energii. Tymczasem turbiny wiatrowe produkowane są również w Niemczech i Hiszpanii (Siemens Gamesa), Danii (Vestas), a także w USA (GE Wind). Europejczycy robią, co mogą, żeby nie kupować chińskich wiatraków, tylko żeby wspierać własną produkcję.
Przeczytaj również: Rekordowa kwota. Wyszło na jaw, jaką rentę przyznał Tusk
W Chinach działa ok. 600 GW mocy w turbinach wiatrowych, czyli ok. 4 razy więcej niż w USA. Kolejne pomyłki lub kłamstwa w wypowiedziach prezydenta to słowa o "najdroższym źródle energii" i ośmioletniej żywotności urządzeń. Okazuje się, że w ujęciu LCOE (Levelized Cost of Electricity) - miary ekonomicznej opłacalności elektrowni, która oblicza średni koszt wyprodukowania 1 kWh w całym okresie życia instalacji, i przy uwzględnieniu wszystkich kosztów - lądowe turbiny wiatrowe są najtańszym źródłem energii. Żywotność przeciętnej turbiny wiatrowej to ok. 25 lat.
Źródło: X.com