Wpadka Trumpa. Treść kartki nie miała być odczytana. I tak to zrobił
Podczas transmitowanego na żywo spotkania w Białym Domu Donald Trump zaskoczył wszystkich obecnych. Dostał od siedzącego obok sekretarza stanu Marco Rubio roboczą notatkę. Prezydent USA nie zastanawiając się długo przeczytał ją na głos. Nie zorientował się, że była ona przeznaczona wyłącznie dla niego.
Najważniejsze informacje:
- Trump przeczytał na głos odręczną notatkę, którą sekretarz stanu podsunął mu w trakcie spotkania na żywo w Białym Domu.
- Nagranie z incydentu stało się szybko popularne w mediach społecznościowych.
- Spotkanie dotyczyło działań firm energetycznych, w tym współpracy Chevron z Wenezuelą.
Podczas konferencji prasowej z przedstawicielami przemysłu naftowego prezydent USA Donald Trump zaliczył wpadkę. Na głos odczytał notatkę, przekazaną mu dyskretnie przez sekretarza stanu Marco Rubio. Transmisja odbywała się na żywo z Białego Domu.
Jak doszło do pomyłki?
Trump przeczytał notatkę, która zawierała instrukcję dotyczącą firmy Chevron, mówiącą o konieczności dalszej dyskusji. Zorientowawszy się w sytuacji, prezydent zareagował śmiechem, uspokajając atmosferę. Incydent szybko znalazł się w centrum uwagi.
Co wzbudziło taki zainteresowanie?
Nagranie, opublikowane przez dziennikarza Aarona Rupara, zdobyło blisko 15 milionów wyświetleń w ciągu doby. Uczestnicy spotkania, w tym dyrektorzy 17 firm energetycznych, omawiali bezpieczeństwo przedsiębiorstw na tle polityki Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli.
W trakcie spotkania Trump zapewniał, że rząd USA chroni i wspiera firmy zaangażowane w skomplikowaną sytuację w tym południowoamerykańskim kraju po zbrojnej interwencji i aresztowaniu prezydenta Nicolasa Maduro. W pewnym momencie siedzący obok prezydenta Rubio napisał coś na kartce, a potem notatkę podsunął Trumpowi.
Przeczytaj również: Atak na 77-latkę we Wrocławiu. Trwają działania operacyjne
Prezydent Stanów Zjednoczonych bez zastanowienia podniósł ją, a następnie jej zawartość odczytał na głos. "Wróć do Chevronu. Chcą coś przedyskutować".
Mina Marca Rubio świadczy o tym, że to była dyskretna podpowiedź i notatka nie była przeznaczona do publicznej wiadomości.
Źródło: Interia