"Trump ma Maduro na celowniku". Rośnie napięcie wokół Wenezueli

Donald Trump ogłosił częściową blokadę morską Wenezueli. To kolejny krok USA wobec reżimu Nicolasa Maduro. - Prawdopodobnie mamy do czynienia z pełzaniem nowego konfliktu zbrojnego - ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską dr Mateusz Piątkowski, ekspert ds. prawa międzynarodowego z Uniwersytetu Łódzkiego.

Nicolas Maduro i Donald TrumpNicolas Maduro i Donald Trump. Na małym zdjęciu dr Mateusz Piątkowski, ekspert ds. prawa międzynarodowego
Źródło zdjęć: © EastNews
Tomasz Waleński

Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek blokadę objętych sankcjami tankowców, które wpływają do portów Wenezueli i wypływają z nich. Oświadczył, że reżim Nicolasa Maduro w Wenezueli to "zagraniczna organizacja terrorystyczna".

"Wenezuela jest całkowicie okrążona przez największą w historii armadę sformowaną w Ameryce Południowej. Będzie ona coraz większa, a szok dla nich będzie nieporównywalny z niczym, co widzieli wcześniej, dopóki nie zwrócą USA całej ropy, ziemi i innych aktywów, które nam skradli" - napisał Trump w serwisie Truth Social.

"Nielegalny reżim Maduro wykorzystuje ropę z tych skradzionych pól naftowych do finansowania samego siebie, terroryzmu narkotykowego, handlu ludźmi, morderstw i porwań. Ze względu na kradzież naszych aktywów i z wielu innych względów, w tym terroryzmu, przemytu narkotyków i handlu ludźmi, wenezuelski reżim został uznany za ZAGRANICZNĄ ORGANIZACJĘ TERRORYSTYCZNĄ" - oświadczył prezydent USA.

Na wypowiedź Trumpa zareagował wenezuelski rząd, który określił działania Waszyngtonu jako "irracjonalne". "Prezydent Stanów Zjednoczonych próbuje narzucić w sposób absolutnie irracjonalny coś, co ma być blokadą morską Wenezueli w celu kradzieży bogactw, które należą do naszej ojczyzny" - czytamy w komunikacie rządu wenezuelskiego.

"Pełzający konflikt"

Oliwy do ognia dodaje także uzyskana w tym tygodniu przez Waszyngton zgoda Tryniadadu i Tobago na wykorzystanie położonych na terenie tego wyspiarskiego kraju lotnisk. "Stany Zjednoczone poinformowały, że te ruchy mają charakter logistyczny i służą ułatwieniu uzupełnienia zapasów oraz rutynowej rotacji personelu" - przekazało trynidadzkie MSZ.

Stany Zjednoczone zgromadziły wokół kraju potężne siły morskie, lądowe i powietrzne - z lotniskowcem USS Gerald R. Ford na czele.

Dr Mateusz Piątkowski z Katedry Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego ocenia posunięcia Białego Domu dość jednoznacznie. - Prawdopodobnie mamy do czynienia z pełzaniem nowego konfliktu zbrojnego - mówi Wirtualnej Polsce.

Od walki z kartelami do nacisku na państwo

Napiętą sytuację wokół Wenezueli obserwujemy już od ok. dwóch miesięcy. Wydarzenia obok tego bogatego w ropę kraju zdają się jednak przyspieszać w ostatnim czasie. Trump otwarcie sygnalizuje bowiem ewentualność interwencji zbrojnej, co wcześniej nie było takie oczywiste. - Początkowo, zaraz po objęciu urzędu, administracja USA uznała kartele wenezuelskie za grupy terrorystyczne. Następnie, jesienią, rozpoczęto znaczącą budowę sił powietrznych, morskich i lądowych w regionie. Ostatnie komunikaty mówią o zajmowaniu i przechwytywaniu statków, a w końcu o "rozciągnięciu blokady na wszystkie statki sankcjonowane, płynące do i z Wenezueli" - wskazuje ekspert, odnosząc się do ostatniego ogłoszenia Trumpa na temat rządzonego przez Maduro kraju.

Dr Piątkowski zauważa kluczową zmianę w retoryce i działaniach USA. - Problem nie jest z kartelami, które działają na terytorium Wenezueli, tylko z Wenezuelą jako właśnie państwem narkobiznesu. To przesunięcie oznacza, że USA nie celują już w grupy przestępcze, lecz w suwerenne państwo - zaznacza.

Działania USA poza prawem międzynarodowym?

Zdaniem eksperta kluczową kwestią jest legalność tych działań w świetle prawa międzynarodowego. Dr Piątkowski kategorycznie stwierdza, że Stany Zjednoczone "nie mają wyraźnego - w świetle prawa międzynarodowego - pretekstu do obecnych operacji".

- Nawet jeśli uznać, że rząd wenezuelski kontroluje kartele i dostarcza narkotyki do USA, to i tak w myśl orzecznictwa Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, nie spełnia to przesłanki napaści zbrojnej - podkreśla.

Szczególnie problematyczne - w świetle prawa - są kwestie sankcji i blokady morskiej. - Sankcje jednego państwa nie są podstawą do tego, żeby zatrzymywać statek innego państwa, zwłaszcza na pełnym morzu, na którym obowiązuje zasada wolności żeglugi - podkreśla dr Piątkowski.

Ostatnie oświadczenie prezydenta Trumpa o "totalnej blokadzie" jest dwuznaczne prawnie. Chociaż istnieje termin blokady morskiej, musi ona być "efektywna" i "całkowita, czyli bez dyskryminacji". Tymczasem blokada ogłoszona przez Trumpa jest "selektywna" i dotyczy tylko "sankcjonowanych statków", co nie jest znane w prawie międzynarodowym i przypomina kontrowersyjną "kwarantannę morską" z czasów kryzysu kubańskiego. Według eksperta, Amerykanie, choć sami są orędownikami wolności żeglugi, teraz ją naruszają.

Dodatkowo ekspert zwraca uwagę na incydent z przechwyceniem statku rzekomo na wodach terytorialnych Wenezueli, co "jest dużego stopnia ingerencją w suwerenność państwa".

Prawo silniejszego i dylematy USA

Mimo że obecne działania to wciąż "faza daleko idącej demonstracji siły", dr Piątkowski ostrzega, że sytuacja może przerodzić się w interwencję militarną i w świetle prawa - "to Wenezuela będzie w sytuacji ofiary napaści zbrojnej".

Sytuacja wokół Wenezueli może mieć jeszcze inne konsekwencje. Zasadność prowadzonych przez Waszyngton działań stawia pytanie o istotę prawa międzynarodowego, które przy polityce faktów dokonanych pozostaje jawnie lekceważone.

Działania te mogą stanowić sygnał dla innych państw - określających się jako potęgi regionalne - które mogą "robić sobie prawa do jakichś stref wpływów". - To, co dzieje się wokół Wenezueli, jest przykładem "wojen" hegemonicznych, interwencji w obronie hegemonii – zjawiska znanego w historii stosunków międzynarodowych - podkreśla.

Rozmówca Wirtualnej Polski wskazuje jeszcze na aspekt stricte militarny. Ekspert przewiduje, że choć Amerykanie nie będą mieli problemów w przejęciu panowania w sferze powietrznej czy morskiej, to pojawi się problem. Co dalej?

- Administracja USA prawdopodobnie stara się znaleźć taki punkt przełamania, czyli wywrzeć taką presję, żeby wymusić na Maduro decyzję o opuszczeniu państwa. Pełnoskalowa interwencja lądowa wydaje się mało prawdopodobna ze względu na brak dużej woli do tego, żeby się angażować w konflikt na poważnie - dodaje.

- Na dziś pełzamy prawdopodobnie do jakiejś eskalacji, jesteśmy ciągle w fazie daleko idącej demonstracji siły. Nie jest pewne, czy dojdzie do otwartej konfrontacji militarnej. Nie jest jednak tajemnicą, że prezydent Trump ma Maduro na celowniku - podsumowuje ekspert.

Tomasz Waleński, dziennikarz Wirtualnej Polski

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"