Trujący gaz wyciekł z cysterny kolejowej w Inowrocławiu
Gazowy chlorowodór wydostał się z cysterny kolejowej obok dworca w Inowrocławiu (woj. kujawsko-pomorskie). Chmura toksycznego gazu zagrażała budynkom stacji kolejowej.
Do rozszczelnienia cysterny z chlorowodorem i wycieku pod dużym ciśnieniem doszło na bocznicy w pobliżu inowrocławskiego dworca. Chmurę gazu, przesuwającą się w kierunku zabudowań udało się rozproszyć zanim do nich dotarła - powiedział rzecznik komendy głównej straży pożarnej Paweł Frątczak.
Gazowy chlorowodór ma silne właściwości toksyczne, drażniące, a w zetknięciu z wysoką temperaturą zbiornik z nim może eksplodować. Tuż po wykryciu wycieku ewakuowano pasażerów i personel stacji; żadna z osób będących w rejonie wypadku nie doznała obrażeń.
Uszkodzoną cysternę odholowano na tor techniczny, oddalony od zabudowań mieszkalnych i stacji. Zabezpieczono uszkodzoną instalację, a reszta zawartości zbiornika zostanie przepompowana do innego wagonu - dodał Frątczak.
Rzecznik prasowy PKP Krzysztof Łańcucki poinformował, że przerwa w ruchu kolejowym spowodowana wypadkiem trwała niecałe pół godziny; od godz. 21.22 ruch odbywa się normalnie.
Na miejscu wypadku działa dziesięć jednostek straży pożarnej, w tym trzy zespoły z Bydgoszczy, wyspecjalizowane w ratownictwie chemicznym.
Niebezpieczeństwo związane z wyciekiem kwasu z cysterny w Inowrocławiu zostało już zażegnane.
Jak podają strażacy, cysterna została przetoczona na tor techniczny, gdzie z pomocą jednostek ratownictwa chemicznego, kwas chlorowodorowy zostanie przepompowany i zebrany do specjalnych pojemników. Przepompowanie kwasu potrwa około 9 godzin.
Kwas, który wciekł z cysterny, został zneutralizowany. Substancja nie zagraża środowisku naturalnemu i mieszkańcom Inowrocławia. Jednak nadal zachowane są wszelkie środki ostrożności.
Dochodzenie w sprawie przyczyn tego wypadku rozpocznie sie niebawem.