WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Tragiczny wypadek na S2. Jest decyzja sądu

Sąd Rejonowy w Pruszkowie zastosował areszt na 2 miesiące wobec obywatela Litwy, podejrzanego o spowodowanie na trasie S2 katastrofy. W przypadku wpłacenia poręczenia 150.000 zł areszt zostanie uchylony i zostanie zastosowany dodatkowo dozór 3 dni w tygodniu. Prokurator sprzeciwił się poręczeniu - czytamy w komunikacie.

 Tragiczny wypadek na S2. Jest decyzja sądu
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Katarzyna Staszko

Co musisz wiedzieć?

W piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że Aleksander S., obywatel Litwy, nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Odmówił też składania wyjaśnień. Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy wybierają przyszłą pierwszą damę. "Ta jest sympatyczna", "Tej to na pewno nie"

- Podejrzany nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób pojazdami samochodowymi przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - poinformował prokurator Skiba.

Wieczorem Sąd Rejonowy w Pruszkowie przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na dwa miesiące.

"W przypadku wpłacenia poręczenia 150.000 zł areszt zostanie uchylony i zostanie zastosowany dodatkowo dozór 3 dni w tygodniu. Prokurator sprzeciwił się poręczeniu" - przekazano w komunikacie.

Dramat na S2

Do koszmarnego wypadku doszło w czwartek nad ranem na trasie S2, na podwarszawskim węźle Konotopa. Z nieustalonych dotąd przyczyn kierowca busa oklejonego logotypami InPostu wjechał w tył zaparkowanego na poboczu samochodu ciężarowego. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało. Pojazd stał na poboczu z powodu awarii.

Siła uderzenia była tak duża, że bus dosłownie wbił się w naczepę tira. Strażacy rozcinali pojazd, aby ewakuować poszkodowanych. Busem, jak poinformował rzecznik prasowy szefa MSWiA Jacek Dobrzyński, podróżowało 8 osób. W wyniku zderzenia 5 osób zginęło, a 3 zostały ciężko ranne.

Źródło: X/WP

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA