Tragedia w Japonii. Ojciec zatrzymany po śmierci dziecka w pralce
Japońska policja zatrzymała 31-letniego mężczyznę po tragicznej śmierci jego dwuletniego syna. Chłopiec zmarł w wyniku uduszenia po wpadnięciu do pralki w ubiegłym roku w prefekturze Ibaraki - podaje agencja Kyodo.
31-letni Japończyk został oskarżony o zaniedbanie opieki nad swoim synem, co doprowadziło do jego tragicznej śmierci. Dwulatek wpadł do pralki w kwietniu zeszłego roku w ich mieszkaniu w mieście Kasumigaura. 14 stycznia mężczyzna został aresztowany - podaje japońska agencja informacyjna Kyodo.
Śledztwo wykazało, że ojciec chłopca nie udzielił mu pomocy, pozostawiając go w pralce od godziny 10 do 10:20. Policja poinformowała, że mężczyzna wykonał telefon alarmowy dopiero o 10:29, zgłaszając, że jego syn nie oddycha.
Mężczyzna miał przyznać, iż "zostawił go tam bez pomocy".
Obecnie trwa dochodzenie prowadzone przez policję prefektury Ibaraki, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności tej tragedii.
Źródło: Kyodo