"To bezprawne". Pekin o zajęciu przez USA rosyjskich tankowców
MSZ Chin oświadczyło w czwartek, że zajęcie przez USA rosyjskich tankowców na wodach międzynarodowych jest bezprawne. Wyraziło także sprzeciw wobec egzekwowania przez Waszyngton jednostronnych sankcji, które nie zostały autoryzowane przez ONZ.
Najważniejsze informacje:
- Pekin określił zatrzymanie rosyjskich tankowców na pełnym morzu jako naruszenie prawa międzynarodowego.
- USA poinformowały o zajęciu M/V Bella 1 na północnym Atlantyku i M/T Sophia na Morzu Karaibskim w związku z omijaniem sankcji.
- Chiny nie uznają zachodnich sankcji na Rosję, wskazując na brak autoryzacji ONZ.
Chiny oskarżają USA o naruszenie prawa międzynarodowego
MSZ Chin oceniło, że zajęcie dwóch rosyjskich tankowców przez USA było bezprawne. Rzeczniczka resortu Mao Ning stwierdziła na briefingu, że Stany Zjednoczone egzekwują jednostronne sankcje bez mandatu ONZ.
- Samowolne zatrzymywanie przez USA jednostek innych państw na pełnym morzu stanowi poważne naruszenie prawa międzynarodowego - stwierdziła rzeczniczka chińskiego MSZ na briefingu prasowym.
Dodała, że Chiny "sprzeciwiają się wszelkim działaniom naruszającym cele i zasady Karty Narodów Zjednoczonych oraz godzącym w suwerenność i bezpieczeństwo innych krajów".
Dowództwo Europejskie sił USA (EUCOM) poinformowało w środę o zajęciu na północnym Atlantyku tankowca M/V Bella 1, płynącego pod rosyjską banderą i ze zmienioną nazwą, w związku z omijaniem amerykańskich sankcji. To powiązany z Wenezuelą i Iranem statek, który zbiegł przed blokadą nałożoną przez USA na Wenezuelę i od dwóch tygodni był ścigany przez amerykańskie okręty.
Z kolei Dowództwo Południowe (SOUTHCOM) zajęło na Morzu Karaibskim tankowiec M/T Sophia, objęty sankcjami za przewóz rosyjskiej ropy.
"Narzędzie politycznego nacisku"
USA i inne kraje zachodnie wprowadziły szereg restrykcji, w tym limity cenowe, na rosyjską ropę w odpowiedzi na agresję Rosji na Ukrainę w 2022 r.
Stany Zjednoczone nasiliły w ostatnim czasie egzekwowanie tych przepisów, ścigając statki należące do rosyjskiej "floty cieni".
Chiny, kluczowy partner handlowy Rosji, konsekwentnie odmawiają uznania zachodnich sankcji, uznając je za "narzędzie politycznego nacisku", pozbawione umocowania w prawie międzynarodowym.