Akcja Amerykanów na morzu. Przejęto kolejny tankowiec
Siły amerykańskie przejęły kolejny tankowiec Sophia na Morzu Karaibskim. Wcześniej zajęto jednostkę Bella 1. Działania te mają na celu ograniczenie eksportu wenezuelskiej ropy.
Stany Zjednoczone poinformowały o zajęciu tankowca Sophia na Morzu Karaibskim. Oświadczenie opublikowano na koncie Dowództwa Południowego USA.
"Podczas operacji przeprowadzonej przed świtem Departament Wojny, wspólnie z Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego, z powodzeniem przejął tankowiec Sophia. Jego załoga była zaangażowana w nielegalną działalność na Morzu Karaibskim. Statek zmierza do Stanów Zjednoczonych, eskortowany przez kuter Straży Przybrzeżnej" - czytamy w oświadczeniu.
Do wiadomości dołączono nagranie wideo, na którym widać helikopter krążący nad tankowcem.
"W ramach operacji Południowa Włócznia Departament Wojny niezłomnie realizuje swoją misję zwalczania nielegalnej działalności na półkuli zachodniej. Będziemy bronić naszej ojczyzny i przywracać bezpieczeństwo oraz siłę w obu Amerykach" - napisano w komunikacie.
Wcześniej przejęto inny tankowiec
To kolejna akcja Amerykanów, wcześniej przeprowadzono abordaż na tankowiec Bella 1. Jak przekonuje sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem, oba statki albo ostatnio cumowały w Wenezueli, albo były w drodze do tego kraju.
"Jeden z tych tankowców, Bella 1, od tygodni próbował uniknąć Straży Przybrzeżnej, zmieniając nawet banderę i malując nową nazwę na kadłubie podczas pościgu, w desperackiej i nieudanej próbie uniknięcia sprawiedliwości. Bohaterska załoga USCGC Munro ścigała ten statek na otwartym morzu i w trakcie zdradliwych sztormów – pilnie obserwując i chroniąc nasz kraj z determinacją i patriotyzmem, które napawają dumą Amerykanów. Ci dzielni mężczyźni i kobiety zasługują na podziękowania naszego narodu za ich bezinteresowne poświęcenie i służbę" - napisała Noem.
"Przestępcy na całym świecie są na baczności. Można uciekać, ale nie da się ukryć. Nigdy nie odpuścimy w naszej misji ochrony narodu amerykańskiego i powstrzymania finansowania terroryzmu narkotykowego, gdziekolwiek go znajdziemy, kropka. To najpotężniejsza siła bojowa naszego kraju w szczytowej formie" - przekonywała.
Walka z wenezuelską ropą
Amerykański rząd, próbując ograniczyć eksport ropy z Wenezueli, od dłuższego czasu przejmuje tankowce w rejonie Karaibów. Działania te są częścią szerszej strategii nacisku na władze Wenezueli. Waszyngton chce w ten sposób ograniczyć eksport ropy, by wywrzeć presję na Caracas.
Administracja w Waszyngtonie utrzymuje, że obalenie Nicolasa Maduro nie wpływa na reżim sankcyjny. Oznacza to kontynuację działań na morzu wobec statków przewożących wenezuelską ropę i potencjalne operacje na północnym Atlantyku.