"Teraz to oczywiste". Tusk bije na alarm
"Nikt nie potraktuje poważnie słabej i podzielonej Europy: ani wróg, ani sojusznik. Już teraz jest to oczywiste" - ostrzega Donald Tusk w mediach społecznościowych.
"Musimy wreszcie uwierzyć we własną siłę, musimy nadal się zbroić, musimy pozostać zjednoczeni jak nigdy dotąd" - zaapelował w poniedziałek rano premier.
"Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. W przeciwnym razie jesteśmy skończeni" - podkreślił szef rządu w mediach społecznościowych.
Europa solidaryzuje się z Danią
Europejskie stolice wyrażają solidarność z Danią w związku z komentarzami Donalda Trumpa dotyczącymi Grenlandii. Amerykański prezydent stwierdził w niedzielę, że "USA absolutnie potrzebują" wyspy.
- Potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony - powiedział Trump, dodając, że wyspa jest "otoczona przez chińskie i rosyjskie statki".
Na słowa prezydenta USA zareagowała premier Danii Mette Frederiksen. "Stanowczo apeluję do Stanów Zjednoczonych o zaprzestanie gróźb wobec historycznie bliskiego sojusznika (Danii) oraz innego kraju i narodu (Grenlandii), którzy jasno powiedzieli, że nie są na sprzedaż" – podkreśliła Frederiksen.
Dodała, że USA nie mają prawa zajmować żadnego z trzech krajów tworzących Wspólnotowe Królestwo: Danii, Grenlandii oraz Wysp Owczych.
Frederiksen przypomniała, że Dania, a tym samym Grenlandia, jest członkiem NATO i jest objęta gwarancjami bezpieczeństwa Sojuszu. "Mamy już dziś umowę obronną między Królestwem Danii a Stanami Zjednoczonymi, która daje USA szeroki dostęp do Grenlandii, a my zainwestowaliśmy znaczne środki w bezpieczeństwo Arktyki" – zaznaczyła.
Solidarność z Danią wyraziła już m.in. Finlandia i Francja.