Tąpnięcie w pogodzie na horyzoncie. Synoptycy mają nowe mapy
Przed nami niezwykle dynamiczna końcówka marca, która przypomni o kapryśnej naturze wczesnej wiosny. Najnowsze prognozy pogody wskazują na potężne wahania aury - od niemal majowego ciepła z temperaturami rzędu 15 st. C po drastyczne ochłodzenie, które sprowadzi wartości poniżej zera i ulewne deszcze.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Eksplozja wiosennego ciepła: Wrocław i zachód Polski w słońcu
Początek prognozowanego okresu (29.03) przywita nas stabilną, choć jeszcze umiarkowaną temperaturą. Mieszkańcy zachodniej części Polski mogą liczyć na temperatury rzędu 8-12 stopni Celsjusza. Nieco chłodniej będzie na północy i południu kraju - tam termometry wskażą 4-5 st. C. Po weekendzie czeka nas jednak prawdziwe uderzenie ciepła.
Prognoza pogody na poniedziałek (23.03) i wtorek (24.03) zapowiada się obiecująco dla miłośników spacerów. Ciepłe masy powietrza zdominują pas zachodni i centralny. W Poznaniu, Łodzi i Warszawie temperatura wzrośnie do 13-14 st. C. Apogeum ocieplenia nastąpi w środę (25.03). To wtedy na Dolnym Śląsku, w okolicach Wrocławia i Legnicy, termometry pokażą nawet 15 st. C. Będzie to najcieplejszy moment marca, dający złudne poczucie, że zima odeszła już na dobre.
Gwałtowne ochłodzenie: Front polarny przetnie Polskę
Taki stan nie potrwa długo. Już w czwartek (26.03) zaczniemy dostrzegać pierwsze oznaki nadchodzącej zmiany. Mapy pokazują wyraźny podział kraju na chłodniejszą północ i jeszcze ciepłe południe. Podczas gdy w Rzeszowie i Przemyślu wciąż będzie można cieszyć się 14 st. C, na Pomorzu Zachodnim, w rejonie Szczecina i Świnoujścia, temperatura spadnie do zaledwie 4-5 st. C.
Ten potężny gradient temperatury to zapowiedź ochłodzenia, które w piątek (27.03) obejmie połowę kraju. W Gdańsku, Koszalinie i na Suwalszczyźnie temperatura maksymalna nie przekroczy 4-5 st. C. Nawet na południu, w Krakowie czy Katowicach, odnotujemy spadek do 8-9 st. C. Przyczyną tak gwałtownej zmiany będzie spływ chłodnych, polarno-morskich mas powietrza, które wyprą wiosenne ciepło poza nasze granice.
Atak zimna pod koniec marca: Mróz na południu i przeszywający chłód
Najbardziej dotkliwe uderzenie zimna czeka nas w sobotę (28.03). To właśnie wtedy mapa temperatur zabarwi się na niebiesko, zwiastując powrót ujemnych wartości. Najzimniej będzie na Podhalu oraz w rejonie Zakopanego, gdzie temperatura maksymalna spadnie do -1 st. C.
W pozostałych regionach sytuacja wcale nie będzie lepsza. Mieszkańcy Suwałk i Białegostoku muszą przygotować się na zaledwie 3 st. C. W Warszawie, Radomiu i Kielcach temperatura wzrośnie do ok. 5-6 st. C, a najcieplejsza pozostanie Wielkopolska i Ziemia Lubuska z wartościami rzędu 8-9 st. C. Taka pogoda na tydzień wymusi na nas powrót do cieplejszych kurtek i czapek.
Druga strona pogody: Nadciągają ulewne deszcze
Choć to temperatury będą budzić największe emocje, nie możemy zapominać o opadach, które towarzyszyć będą temu ochłodzeniu. Początek omawianego okresu będzie stosunkowo suchy, jednak od środka tygodnia (25.03) strefy frontowe zaczną przynosić deszcz, najpierw na zachodzie kraju (ok. 11 mm w rejonie Szczecina).
Najtrudniejsza sytuacja wystąpi pod koniec tygodnia, kiedy to chłodnemu powietrzu towarzyszyć będą obfite opady deszczu, a w górach i na pogórzu również deszczu ze śniegiem. Według synoptyków, w sobotę (28.03) na południu Polski, szczególnie w rejonie Tatr i Beskidów, może spaść nawet 36 mm wody na metr kwadratowy. Tak intensywne opady przy niskiej temperaturze sprawią, że aura stanie się wyjątkowo nieprzyjemna i niebezpieczna na drogach.
Źródło: IMGW