Tajne spotkania Niemców i Rosjan w Abu Zabi. Niemieckie media ujawniają
"Die Zeit" opisuje tajne rozmowy polityków i lobbystów z Niemiec i Rosji w Abu Zabi. Według tygodnika tematem jest reaktywacja Dialogu Petersburskiego, a w grze jest wizyta Michaiła Szwydkoja w Berlinie. Grupa Niemców nie reprezentuje jednak niemieckiego rządu, który nie chce powrotu do Dialogu.
Najważniejsze informacje:
- "Die Zeit" informuje o co najmniej czterech zakulisowych spotkaniach Niemców i Rosjan; najnowsze odbyło się w Abu Zabi.
- Według tygodnika możliwa jest wizyta doradcy Putina Michaiła Szwydkoja w Niemczech; nie obejmują go sankcje wjazdowe.
- Rozmowy mają dotyczyć ożywienia Dialogu Petersburskiego, zawieszonego przez Angelę Merkel w 2021 r. Niemieckie MSZ w odpowiedzi na pytania tygodnika zaznacza jednak, że nie planuje powrotu do tego formatu.
W Abu Zabi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, doszło do poufnych kontaktów między politykami i lobbystami z Niemiec i Rosji – podał "Die Zeit". Tygodnik opisał spotkanie z pierwszego weekendu listopada, gdy delegacja zaufanych ludzi Władimira Putina miała wynająć pokoje w hotelu Bab al-Qasr nad Zatoką Perską. To miało być co najmniej czwarte takie spotkanie; wcześniejsze rozmowy odbywały się w Baku.
"Emirat Abu Zabi jest idealnym miejscem na konspiracyjne spotkania dyplomatów z Niemiec i Rosji. Obywatele obu państw mogą tam bez przeszkód dotrzeć. W pustynnym państwie mają zapewnioną dyskrecję" - pisze "Die Zeit".
Wróci Dialog Petersburski? Rząd Niemiec przeciw
Według "Die Zeit" w Abu Zabi rozmawiano o odnowieniu Dialogu Petersburskiego – formatu rozmów niemiecko-rosyjskich zainicjowanego w 2001 r. przez Gerharda Schroedera i Władimira Putina. Angela Merkel zawiesiła ten format w 2021 r., gdy narastały napięcia między Berlinem a Moskwą. Rząd Niemiec w odpowiedzi na pytania "Die Zeit" zapowiedział, że nie planuje powrotu do Dialogu Petersburskiego.
Tygodnik pisze też, że możliwa jest też podróż Ronalda Pofalli i Martina Hoffmanna do Moskwy na początku grudnia.
Rząd Niemiec za izolacją Rosji, ale lobbing trwa
W spotkaniu w Abu Zabi mieli uczestniczyć były szef urzędu kanclerskiego Ronald Pofalla (CDU), prezes Forum Niemiecko-Rosyjskiego Martin Hoffmann oraz prawdopodobnie były przewodniczący SPD Matthias Platzeck. Politycy ci nie są jednak reprezentantami rządu Niemiec, a obecnej w niemieckiej polityce grupy prorosyjskich działaczy (głównie byłych polityków SPD), tzw. rozumiejących Rosję. Reprezentują oni przyjazne stanowisko wobec Rosji i lobbują na rzecz powrotu do relacji gospodarczych. Polityka niemieckiego rządu jest odwrotna: popiera on sankcje, a kanclerz Friedrich Merz wspiera działania KE na rzecz uruchomienia rosyjskich aktywów w celu pomocy Ukrainie i przekonuje do tego premiera Belgii.
Po stronie rosyjskiej "Die Zeit” wskazuje szefa rady nadzorczej Gazpromu Wiktora Zubkowa i pełnomocnika Putina ds. praw człowieka Walerego Fadiejewa, który ma zakaz wjazdu do UE w związku z propagandą wojenną. Udział w ostatniej chwili miał odwołać pełnomocnik Putina ds. kultury Michaił Szwydkoj.
Czy doradca Putina przyleci do Berlina?
"Die Zeit" podaje, że możliwa jest wizyta Michaiła Szwydkoja w Niemczech. Zgodzić miał się na nią minister spraw zagranicznych Johann Wadephul. Tygodnik ocenia, że byłaby to pierwsza od wybuchu wojny przeciwko Ukrainie cztery lata temu wizyta przedstawiciela rosyjskiego rządu w Niemczech i polityczny sukces Kremla. Gazeta zaznacza, że Szwydkoj nie jest objęty zakazem wjazdu i od lat utrzymuje bliskie kontakty w Niemczech.
"Die Zeit" opisuje Szwydkoja jako "przyjazną twarz Kremla”, pasjonata literatury Thomasa Manna, związanego ze środowiskami kultury. Redakcja ironizuje, że celem ewentualnej podróży nie byłoby jednak obejrzenie "Jeziora łabędziego" berlińskiego baletu, lecz działania polityczne.