Dostała zawału na ulicy. Dyspozytorka kazała jej iść do szpitala
Pani Magdalena spacerowała z córką po Krakowie, kiedy dostała zawału serca. Wezwano karetkę, ale zdaniem dyspozytorki ta była niepotrzebna. Mało tego, przekonywała, że do szpitala chora może dotrzeć sama - pieszo. Prokuratura postawiła zarzuty trzem osobom.