"To dowód, że katastrofa była zaplanowaną zbrodnią"
Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej nie kryją oburzenia wymianą przez Rosjan tablicy upamiętniającej ofiary. - Rosjanie czują się bezkarni po tym roku i w ogóle nie liczą się z polskim rządem - twierdzi w rozmowie z Wirtualną Polską Beata Gosiewska. Jak dodaje, wymiana tablicy do prowokacja Rosjan i dowód, że katastrofa była zaplanowaną zbrodnią. Z kolei Andrzej Melak mówi, że już drugi raz w historii ma miejsce podobne wydarzenie. - Ta zbójecka profanacja tej tablicy jest identyczna z sytuacją z 1981 r., gdy na rozkaz Ambasady Rosji skradziono z Powązek pomnik katyński - przypomina Melak.