szczątki ludzkie

Poruszenie na Westerplatte. Odkryto ludzkie szczątki i artefakty
WIDEO

Poruszenie na Westerplatte. Odkryto ludzkie szczątki i artefakty

Archeolodzy odkryli w rejonie stanowiska polskiej armaty na Westerplatte zbiorową mogiłę. Muzeum II Wojny Światowej poinformowało o odkryciu i udostępniło zdjęcia z wykopalisk. Widać na nich m.in. ujawnione grzebień, but, zegarek, a także ludzkie szczątki. Jak przekazało muzeum, natrafiono tam na trzy szkielety ludzkie. Celem wykopalisk było ustalenie dokładnej lokalizacji polskiego stanowiska armaty wz. 1902 kalibru 76,2 mm, ale niespodziewanie natknięto się najprawdopodobniej na ofiary egzekucji w okolicy stanowiska polowej armaty zwanej Putiłówką. Ujawnione szczątki należą do mężczyzn w wieku pomiędzy 25 a 55 lat, którzy prawdopodobnie byli Polakami - więźniami niemieckiego obozu dla tzw. jeńców cywilnych. "Szczątki leżały w układzie anatomicznym, na brzuchu, twarzami do ziemi. Zachowały się pozostałości ubrań: skórzane, cywilne półbuty, resztki spodni (z mankietem na jednej z nogawek, podobnym do tych przy spodniach garniturowych). Przy dwóch szkieletach widoczne były resztki szelek podtrzymujących spodnie, a przy trzecim – skórzany pasek. Obok ciał znajdowały się także odłamki pocisków artyleryjskich" - przekazało muzeum w oświadczeniu. Badacze chcą teraz ustalić tożsamość ofiar i zapewnić im godny pochówek. Prace w tym miejscu będą kontynuowane, ponieważ jak twierdzi Muzeum II Wojny Światowej, być może pod odnalezionymi szczątkami znajdują się kolejne.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Ponure znalezisko w Gdyni. Odkopali ludzkie kości
WIDEO

Ponure znalezisko w Gdyni. Odkopali ludzkie kości

Tajemnicze znalezisko na terenie Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. W trakcie prac ziemnych operator koparki zauważył w ziemi ludzkie kości. Po szczegółowym zbadaniu miejsca odkrycia odnaleziono jeszcze hełm wojskowy, a także dwie czaszki i trzy kości prawej nogi. Oprócz tego natrafiono też na fragment niemieckiej skrzynki amunicyjnej z 1942 r. Muzeum w Gdyni udostępniło zdjęcia z efektów prac wykopaliskowych i okazało się, że znaleziony hełm pochodzi z kampanii wrześniowej. Co prawda jest pęknięty, dlatego zdaniem gdyńskich badaczy nosi on ślady uszkodzenia od odłamków. - Hełm jest pęknięty i nosi ślady uszkodzenia od odłamków. To polski hełm wzór 31 w wersji dla obrony przeciwlotniczej, bo jest pomalowany na szaro. Wyjaśni się to po przeprowadzeniu konserwacji, ale obstawiam, że został wyprodukowany w Hucie Ludwików. Niewykluczone, że zostanie on dołączony do naszej ekspozycji poświęconej obronie Wybrzeża w 1939 – informuje dla portalu Zawsze Pomorze, Piotr Czerepak pracownik MMW w Gdyni. Jak twierdzą władze muzeum, na tym terenie nie dochodziło do walk w trakcie II wojny światowej. Z tego powodu powstała teoria, że ludzkie szczątki i hełm zostały przywiezione przez jedną z ciężarówek, gdy w tym miejscu przed powstaniem MMW, marynarze nawozili ziemię z różnych miejsc w Gdyni na polecenie admirała Marynarki Wojennej Ludwika Janczyszyna. Akcja nawożenia ziemi miała miejsce w 1969 roku. Przywieziono wtedy około 150 ciężarówek, głównie z Oksywia.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki