Ksiądz kontra społeczeństwo
Ponad rok mieszkańcy Wejherowa walczyli o swój czołg, broniąc go przed zakusami miejscowego księdza, który teren wokół czołgu upatrzył sobie na kolejny obiekt kultu religijnego. To nic, że 70% mieszkańców miasta nie chce kolejnej kapliczki. Nie ma znaczenia, że obrońcy pomnika zebrali tysiące podpisów w jego obronie. Nie ma żadnego znaczenia żaden głos mieszkańców Wejherowa… jak i każdego innego polskiego miasta.