Papież "żywą tarczą" w Iraku?
Centroprawicowy deputowany francuski uważa, że jedynym sposobem na uniknięcie wojny w Iraku jest dziś przyjazd do Bagdadu papieża Jana Pawła II jako obrońcy wartości ludzkich. Didier Julia, deputowany z ramienia chiracowskiej partii UMC (Unia Ruchu Ludowego), który w ostatnim półroczu dwukrotnie odwiedzał Irak, wyraził przekonanie, że papież byłby najwłaściwszą "żywą tarczą", ponieważ z siłą wypowiadał się przeciwko wojnie.