Strażacy-ochotnicy podpalali lasy, by "coś się działo"
Trzech młodych strażaków-ochotników podejrzanych jest o dokonywanie podpaleń lasu w gminach Jedwabne i Wizna (Podlaskie), a także kilku piwnic i stodół. Najpierw wzniecali ogień, a potem dzielnie brali udział w akcjach gaśniczych. Swoje działa tłumaczą prosto: "żeby coś się działo".