Murarz "na amfie" - nowa świecka tradycja?
Ekipa murarzy remontowała we Włocławku supermarket. Robotnicy zachowywali się dziwacznie, dlatego ochroniarze wezwali policję. Murarze - jak się okazało po przyjeździe policji - byli trzeźwi jak niemowlęta, ale jeden z nich zażył amfetaminę, a w kieszeni miał torebkę z ponad pięcioma gramami narkotyku.