Łoś padł na zawał serca w środku miasta
5 godzin trwała wczoraj w nocy akcja ratowania zabłąkanego w centrum miasta łosia. Blisko 250-kilogramowego samca nie udało się jednak wywieźć do lasu. Zwierzak, który już w ubiegłym roku w czerwcu zapuścił się do Łodzi i wówczas chodził w rejonie rynku Zjazdowa, tym razem spacerował nocą po centrum i Kozinach. Przestraszonego i zestresowanego łosia udało się uśpić, ale niestety padł ze strachu na zawał serca.