Napisała "spotkamy się w niebie"; potem się wysadziła
W moskiewskim szpitalu zmarła kolejna osoba ranna w poniedziałkowym zapachu bombowym w metrze. To już 40 ofiara śmiertelna. Wiadomo już więcej o zamachowczyniach - jedna z nich to Marcha Ustarchanowa, druga Dżennet Abdurachmanowa, wdowa po przywódcy separatystów z Dagestanu Ułmacie Magomiedowie. Przy ciele tej drugiej - jak piszą rosyjskie media - znaleziono list: "Spotkamy się w niebie" - miała napisać przed śmiercią Abdurachmanowa.