"Tusk ściskał się z Putinem, a dalej, w ruskiej trumnie, zostawił ciało prezydenta"
Premier Tusk 10 kwietnia w Smoleńsku urządzał sobie wyścigi z autokarem, którym my jechaliśmy - mówił w "Kropce nad i" w TVN24 Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości. Opowiadał też o oburzającym - jego zdaniem - zachowaniu współpracowników premiera i o tym, że ciało Lecha Kaczyńskiego było pozostawione "w błocie, w ruskiej trumnie". Między innymi dlatego - jak mówił - "nie ma szacunku do premiera".