Sąd ukarał szefa olsztyńskich drogowców za brak nadzoru nad stanem mostów w mieście. Ten sam los czeka innych zarządców dróg w regionie, a to za sprawą Najwyższej Izby Kontroli, która teraz bada, jak są wydawane pieniądze na remonty dróg i jaki jest stan ich nawierzchni - pisze "Gazeta Olsztyńska".