Wszystko widział, ruszył na pomoc. Bohater z Chorzowa mówi, jak było
- Ta osoba jeszcze żyła, oddychała, dawała jakieś oznaki życia, była świadoma - relacjonuje pan Sebastian, który udzielał pierwszej pomocy Ukraińcowi - oferze nożownika z Chorzowa. Mężczyzna został zaatakowany na ulicy, nie przeżył. Policja zatrzymała 47-letniego Polaka w kryzysie bezdomności, w niedzielę usłyszał zarzuty.