Ktoś zabił 28-letniego polskiego marynarza?
Śledczy zbadają, jak w Chile zginął nasz marynarz. Rodzina uważa, że mężczyzna został zabity. Miał zaledwie 28 lat. Był absolwentem Wyższej Szkoły Morskiej, od niedawna pływał jako III oficer na zagranicznych statkach. Z ostatniego rejsu nie wrócił. Policja w Chile zamknęła sprawę, przekonana, że było to samobójstwo - informuje dziennik "Polska".