Trwa ładowanie...
d292h35

Szykuje się rewolucja w Konstytucji?

Kazimierz Ujazdowski szykuje rewolucyjne zmiany w Konstytucji RP. Przygotował konkretny projekt.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(PAP, Fot: PAP)
d292h35

Dawny wiceprezes PiS i minister w rządzie Jarosława Kaczyńskiego proponuje zmniejszenie Senatu o połowę i uniezależnienie go od partii politycznych, które dominują w Sejmie. Na początku roku Ujazdowski odszedł z partii w proteście przeciw jej działaniom.

W założeniach reformy Konstytucji czytamy między innymi:

"Podstawowym założeniem przedstawionej nowelizacji Konstytucji jest ukształtowanie Senatu jako izby gwarantującej prawa wspólnot samorządowych, podnoszącej jakość prawa i chroniącej instytucje o szczególnym znaczeniu dla ochrony praw obywateli i dobrego funkcjonowania państwa przed partykularyzmem do jakiego prowadzi nadmierna koncentracja na kwestiach rywalizacji między partiami oraz na sporze rządu z opozycją, właściwa pracom Sejmu. Nowelizacja proponuje nową podstawę wyboru Senatu i odrębność kadencji oraz zwiększenie kompetencji w zakresie ustawodawstwa i powoływania organów konstytucyjnych zobowiązanych do bezstronności".

d292h35

- Polska Konstytucja wymaga zmiany. Chcę poddać pod debatę publiczną konkretny projekt nowelizacji Konstytucji. Dlaczego zająłem się właśnie Senatem? Bo w tej chwili nie spełnia on żadnej odrębnej i pozytywnej roli. Od lat jest instytucją uzależnioną od większości rządowej i nie wnosi żadnej wartości do procesu ustawodawczego.

Ale, po wtóre, niemniej istotne jest to, że ten projekt wyrasta z przekonania, że państwo powinno wykorzystać potencjał samorządności. Nie tylko odrzucić podejście centralistyczne, które charakteryzuje obecną władzę, ale wręcz wciągnąć samorządowców do współdecydowania - mówił Ujazdowski w Onet.pl.

Jak byliby wybierani senatorowie?

"Kluczowe dla zamysłu reformatorskiego jest przekonanie, że samorząd terytorialny jako pierwsza instytucja zbudowana w logice nowego państwa podjął odpowiedzialność za sprawy publiczne z pożytkiem dla dobra wspólnego. Doświadczenie samorządowców stanowi istotną wartość, która powinna być wykorzystana z pożytkiem dla dobrego funkcjonowania państwa. W interesie Rzeczypospolitej jest nie tylko powstrzymanie centralizmu, ale także wykorzystanie potencjału samorządności. Dlatego też projekt okazuje zaufanie przedstawicielom władz lokalnych i regionalnych, powierzając wybór senatorów samorządowym kolegiom wyborczym w województwach" - czytamy w założeniach.

Projekt zakłada także, że senat składałby się z 50 senatorów, wybieranych na czteroletnią kadencję przez wojewódzkie samorządowe kolegia wyborcze. Kolegia byłyby złożone z członków organów wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego, przedstawicieli organów stanowiących gmin i jednostek samorządu lokalnego oraz członków organów stanowiących jednostek samorządu regionalnego z danego województwa. Bierne prawo wyborcze przysługiwałoby wszystkim obywatelom po ukończeniu 30 lat. Liczba mandatów przypadających na województwo byłaby natomiast proporcjonalna do liczby jego mieszkańców.

d292h35

Podziel się opinią

Share

d292h35

d292h35
Więcej tematów