Szijjarto: Bruksela błądzi, zagrażając Europie
Wojna, migracje i bezpieczeństwo energetyczne - Bruksela regularnie popełniała błędy w odpowiedziach na te kwestie, podważając dobrobyt narodów europejskich i w istocie zagrażając przyszłości całego kontynentu - ocenił we wtorek szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto.
Najważniejsze informacje:
- Szijjarto skrytykował reakcje UE na wojnę, migracje i bezpieczeństwo energetyczne, wskazując na zagrożenia dla Europy.
- Węgierski minister zapowiedział utrzymanie niezależnej linii Budapesztu w UE.
- Odniósł się do wyborów na Węgrzech, ostrzegając przed akceptacją polityki Brukseli przez opozycję.
Czy polityka UE prowadzi do kryzysu bezpieczeństwa?
"Błędna polityka obecnego kierownictwa Unii Europejskiej doprowadziła Europę do głębokiego kryzysu i stworzyła realne zagrożenie wybuchem wojny na kontynencie" - zaznaczył w poście na Facebooku minister Szijjarto.
Dodał, że Budapeszt pozostaje zdecydowany w obronie swojej niezależnej i suwerennej pozycji w UE.
Według niego konsekwencje unijnej polityki są już widoczne: kraje europejskie - jak stwierdził - "coraz bardziej pogrążają się w wojnie, zachodnie miasta są zalewane migrantami, a rachunki za energię na całym kontynencie stale rosną".
Jakie znaczenie mają nadchodzące wybory na Węgrzech?
Zaznaczył, że polityka Brukseli, która - w jego ocenie - wpędziła Europę w kryzys, staje się coraz bardziej oczywista i że na kontynencie rozpoczęła się "rewolucja patriotyczna", do której przyłącza się coraz więcej krajów.
Polityk odniósł się też do zaplanowanych na kwiecień przyszłego roku wyborów parlamentarnych na Węgrzech, mówiąc, że ewentualna wygrana opozycji oznaczałaby "akceptację polityki Brukseli, która zagroziłaby bezpieczeństwu nie tylko Węgier, ale i całej Europy".
Większość niezależnych sondaży daje przewagę opozycyjnej TISZY kierowanej przez byłego działacza rządzącego Fideszu, Petera Magyara.