Szefernaker uderza w Sikorskiego. "Postępujący denializm"
Szef Kancelarii Prezydenta Paweł Szefernaker w ostry sposób zaatakował Radosława Sikorskiego. Jak stwierdził, minister spraw zagranicznych "nie uznaje rzeczywistości". Spięcie to efekt porannego listu prezydenta do premiera.
"U ministra Sikorskiego głęboko postępuje denializm prawniczy. Coraz częściej nie uznaje rzeczywistości, bo jest ona niewygodna, sprzeczna z jego interesami" - napisał w serwisie X Szefernaker.
"Polecam zapoznanie się z art. 4a ustawy o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem RP oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem RP w UE, szczególnie ustęp 4 (załączam, żeby nie musiał Pan szukać). Nie musi Pan dziękować, a zamiast tego powinien szybko uwzględnić stanowisko Prezydenta RP w sprawie EU ETS, co pomoże szybko skończyć z wysokimi cenami energii w Polsce" - dodał.
Do postu dołączył zdjęcie przepisów wspominanej ustawy.
Sikorski uderza w Nawrockiego
Wpis Szefernakera jest odpowiedzią na wcześniejsze zarzuty stawiane przez Sikorskiego, również w serwisie X.
"Prezydent nie ma ani uprawnień konstytucyjnych ani wiedzy, tak urzędniczej, jak osobistej, do zajmowania się polityką europejską. Patriotyzmem byłoby dobre sprawowanie urzędu, a nie kolejne próby zagarniania władzy" - pisał szef MSZ.
Podkreślił, że kierownicy "placówek wojennych" w Teheranie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i stolicy Ukrainy - Kijowie nadal czekają na nominacje ambasadorskie.
List Nawrockiego
Ostra wymiana zdań między ministrami to efekt porannego pisma prezydenta. Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera Donalda Tuska oświadczył, że oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Zdaniem prezydenta najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby odejście od systemu ETS.
W czwartek, 19 marca odbędzie się unijny szczyt ws. ETS. To system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.