Szef MSZ Iranu pewny siebie. "Odeprzemy operację lądową"
Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi zapewnił w NBC News, że Iran jest gotów odeprzeć ewentualną operację lądową USA. Odrzucił negocjacje z Waszyngtonem i podkreślił, że Teheran nie prosił nikogo o zawieszenie broni.
Najważniejsze informacje:
- Szef MSZ Iranu powiedział NBC News, że Iran odeprze ewentualną operację lądową USA i nie planuje negocjacji z Waszyngtonem.
- Teheran nie zwracał się z prośbą o zawieszenie broni. Według Aragcziego poprzednio to Izrael prosił o wstrzymanie ognia po 12 dniach walk.
- Prezydent USA Donald Trump nie wyklucza wysłania sił lądowych do Iranu. Ataki USA i Izraela trwają od 28 lutego.
Aragczi został zapytany, czy obawia się potencjalnej amerykańskiej operacji lądowej. - Nie, czekamy na nich - odparł szef dyplomacji Iranu. - Bo jesteśmy przekonani, że możemy im się przeciwstawić i to byłaby ogromna katastrofa dla nich - stwierdził.
Aragczi przekazał, że Iran nie zwracał się do nikogo z prośbą o zawieszenie broni.
- Nie prosiliśmy o zawieszenie broni nawet ostatnim razem. Poprzednim razem to Izrael poprosił o wstrzymanie ognia. Poprosili o bezwarunkowe zawieszenie broni po 12 dniach naszego sprzeciwu wobec ich agresji - dodał, odnosząc się do ubiegłorocznej 12-dniowej wojny Izraela z Iranem, w którą włączyły się USA.
80 osób zabitych. Atak na irański okręt przez USA
Szef MSZ Iranu pewny siebie
Aragczi, który 26 lutego uczestniczył w Genewie w rozmowach ze Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, poinformował, że od zeszłego tygodnia nie utrzymywał kontaktu z tymi przedstawicielami USA.
- Faktem jest, że nie mamy żadnego pozytywnego doświadczenia w negocjacjach z USA, zwłaszcza z obecną administracją. Negocjowaliśmy dwa razy - w zeszłym roku i w tym - a oni zaatakowali nas w trakcie rozmów - powiedział irański minister w wywiadzie dla amerykańskiej stacji.
- Nie widzimy więc powodu, by angażować się ponownie w rozmowy z tymi, którzy nie prowadzą ich szczerze i nie działają w dobrej wierze - dodał Aragczi, oceniając, że w obecnej wojnie nie ma zwycięzców.
Prezydent USA Donald Trump nie wykluczył wysłania amerykańskich sił lądowych do Iranu, "jeśli zajdzie taka potrzeba".