Szczyt NATO bez Ukrainy? Politico: USA chcą skrócić listę
Stany Zjednoczone dążą do ograniczenia listy gości na lipcowy szczyt NATO w Turcji - donosi portal Politico. Waszyngton ma naciskać, by formalnie nie zapraszać na spotkanie Ukrainy, a także partnerów z regionu Indo-Pacyfiku.
Najważniejsze informacje:
- Politico: USA mają namawiać sojuszników, by nie zapraszać formalnie Ukrainy i partnerów z Indo-Pacyfiku na szczyt NATO w Turcji.
- Według dyplomatów NATO, Waszyngton naciska też na ograniczenie misji w Iraku i działań w Kosowie.
- NATO zapowiada, że o udziale partnerów poinformuje we właściwym czasie.
Według źródeł dyplomatycznych administracja Donalda Trumpa chce, aby NATO skupiło się na kwestiach wewnętrznych i ograniczyło swoje zaangażowanie zagraniczne. Presja dotyczy m.in. braku oficjalnego zaproszenia dla Ukrainy, Australii, Nowej Zelandii, Japonii i Korei Południowej.
Kraje te mogłyby ewentualnie wziąć udział w wydarzeniach towarzyszących, ale nie w głównych obradach.
Koniec misji w Iraku i Kosowie?
Dyplomaci ujawnili również, że USA lobbują za zakończeniem kluczowej misji Sojuszu w Iraku oraz ograniczeniem operacji pokojowej w Kosowie.
Eksperci ostrzegają przed skutkami takiej polityki. Oana Lungescu, była rzeczniczka NATO, oceniła, że marginalizacja partnerów może zostać źle odebrana. - Wysłałoby to sygnał, że być może uwaga skupiona jest znacznie bardziej na rdzennych kwestiach w NATO - stwierdziła Lungescu.
Oficjalnie Sojusz nie komentuje doniesień. Przedstawiciel NATO przekazał jedynie, że informacje o udziale partnerów w szczycie zostaną podane "we właściwym czasie".