Stowarzyszenie Ordynacka: jesteśmy zapleczem prezydenta
Jesteśmy bezpośrednim zapleczem prezydenta.
Uznajemy, że nasze stowarzyszenie nie powinno zamienić się w
partię polityczną - oznajmił w Poznaniu
wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka Krzysztof Szamałek.
04.10.2003 | aktual.: 04.10.2003 13:34
"Pan prezydent jest jednym z nas, a my jesteśmy jego bezpośrednim zapleczem i bezpośrednim otoczeniem" - powiedział podczas konferencji prasowej Szamałek.
"Opowiedzieliśmy się za tym, ażeby w wyborach do parlamentu europejskiego umożliwić wystawianie kandydatów nie tylko partiom politycznym, ale komitetom obywatelskim i stowarzyszeniom" - dodał. Dzień wcześniej zadeklarował, że Stowarzyszenie Ordynacka weźmie udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Wiceprzewodniczący Ordynackiej, pytany o stanowisko uczestników spotkania dotyczące listu Lecha Witkowskiego, który zaapelował do nich o większe zaangażowanie polityczne i stworzenie ugrupowania politycznego, odparł: "Witkowski wniósł istotny wkład w dyskusje merytoryczną i programową stowarzyszenia. Uznajemy, że na tym etapie tak jednoznaczne opinie wyrażone przez delegatów, że nie chcemy być partią polityczną, w zasadzie zamykają tę sprawę. Nie będzie ona już przedmiotem obrad".
Do poznańskich Jankowic przyjechało w piątek 128 członków Stowarzyszenia Ordynacka. Stowarzyszenie powstało trzy lata temu, zrzesza ok. 5 tys. osób, byłych działaczy Zrzeszenia Studentów Polskich. Nazwa pochodzi od ulicy, przy której w Warszawie mieści się siedziba stowarzyszenia.