Sprawdzą wszystkie DPS-y z dziećmi. "Powinny trafić do rodzin"

Po tym, jak na jaw wyszło, że w warszawskim DPS-ie urzędnicy umieścili 5-letniego Kubę, rzeczniczka praw dziecka sprawdzi tego typu placówki w całej Polsce. - Dzieci powinny przebywać w rodzinach, a nie w placówkach - mówi Monika Horna-Cieślak i zamierza walczyć o zmianę prawa.

Monika Horna-CieślakMonika Horna-Cieślak chce przeforsować zmianę prawa, by uniemożliwić umieszczanie dzieci w DPS-ach razem z dorosłymi
Źródło zdjęć: © East News, YouTube
Magda Mieśnik

Kilka dni temu Wirtualna Polska opisała historię pięcioletniego Kuby z Warszawy. Chłopiec został zabrany z rodzinnego domu z powodu przemocy. Urzędnicy nie byli w stanie znaleźć dla niego rodziny zastępczej i uznali, że dom pomocy społecznej pełen dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną będzie odpowiednim miejscem dla dziecka. Pięciolatek spędza czas w otoczeniu dorosłych pensjonariuszy DPS-u, a placówka nie jest w pełni przystosowana dla dzieci.

- Miejsce dziecka jest w rodzinie biologicznej bądź zastępczej. Obecne przepisy prawne pozwalają jednak na umieszczenie dzieci w DPS. Powinno być to ostatecznością, wyłącznie w sytuacji, gdy z przyczyn medycznych dziecko nie może zostać w środowisku rodzinnym. Kuba nie spełnia przesłanek do tego, by go tam umieścić - uważa Rzeczniczka Praw Dziecka.

Ośrodek preadopcyjny pomaga niemowlakom. Historia już nieżyjącego Emilka chwyta za serce

Monika Horna-Cieślak sprawdzi warunki, w jakich przebywają dzieci, a także zasadność umieszczenia ich w takich placówkach. Chce także przeforsować zmianę prawa, by uniemożliwić umieszczanie dzieci w DPS-ach razem z dorosłymi. - Drugą ważną kwestią jest aktywne szukanie dla tych dzieci miejsc w systemie pieczy zastępczej przez instytucje do tego powołane - podkreśla.

W stolicy odpowiada za to Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie. Czy urzędnicy rzeczywiście aktywnie szukają nowych domów dla dzieci, które na przykład z powodu przemocy musiały opuścić środowisko rodzinne?

Z informacji od Warszawskiego Centrum Pomocy Rodzinie wynika, że w podległych mu DPS-ach przebywa obecnie 19 dzieci, w tym czworo poniżej dziesięciu lat. Najmłodsze ma cztery lata. W całej Polsce w takich placówkach na koniec 2024 roku było 917 dzieci. Ich liczba rośnie. Eksperci podkreślają, że wiele z tych dzieci zostanie w DPS-ach do śmierci, ponieważ nikt nie szuka już dla nich nowych domów.

Magda Mieśnik, dziennikarka Wirtualnej Polski

Chcesz się skontaktować z autorką? Napisz: magda.miesnik@grupawp.pl

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna