Na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego poruszono temat biznesowych kontaktów marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Rosjanką. - Ja uważam, że miejscem, gdzie najpierw powinna (ta kwestia) być poruszona, to jest speckomisja i taki temat będzie na speckomisji - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Biernacki.
- Ten projekt został zresztą jednogłośnie przegłosowany, nawet reprezentant Lewicy Dariusz Wieczorek też się zgadzał. To jest to miejsce, gdzie powinny być wyjaśniane tego typu sprawy - powiedział. Polityk PSL potwierdził, że na wspomnianą komisję dostaną zaproszenie przedstawiciele służb.
Biernacki przypomniał jednocześnie, że Czarzasty w 2019 roku został wicemarszałkiem Sejmu, gdy rządziło Prawo i Sprawiedliwość. - Więc tutaj możemy mówić o obiektywizmie, że na pewno Prawo i Sprawiedliwość, zgadzając się na to, że wicemarszałkiem zostaje pan Czarzasty, zweryfikowało, czy ma kontakty niebezpieczne i szkodliwe dla państwa polskiego - powiedział.
Dodał, że choć Czarzasty nie przeszedł "wirówki", to wszystkie najważniejsze osoby w państwie są sprawdzane przez służby. - Jeżeli mają kontakty z osobami niepożądanymi, to służby powinny poinformować - powiedział.
"Dużo polityków boi się służb"
Biernacki tłumaczył, że Czarzasty jako parlamentarzysta i marszałek Sejmu i tak ma dostęp do informacji niejawnych, podobnie jak inni posłowie. Na uwagę, że taka regulacja jest absurdalna, poseł przekonywał, że sami parlamentarzyści zdecydowali o takim rozwiązaniu, gdyż nie chcieli, by "służby decydowały, kto w jakiej komisji zasiada".
- Dużo polityków boi się służb, brak jest zaufania, co też mnie dziwi, bo politycy mają wpływ na służby i jak są propozycje ustawowe, które czasami chcemy przeforsować, np. jak kodeks pracy operacyjnej, jest to problem, żeby wszedł w życie, mimo że wyjaśnia pewne mechanizmy - mówił.
- Jeżelibyśmy to narzucali jako koalicja rządząca, opozycja powie: "no tak, służby będą weryfikowały, kto będzie posłem, kto będzie członkiem danej komisji". To jest ten mechanizm państwa demokratycznego - powiedział.