"Nie miał pan odwagi". Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział nabór na członków KRS-u według starej ustawy o radzie. Wszystko dlatego, że Karol Nawrocki nie podpisał nowych przepisów. - Panie prezydencie, nie miał pan odwagi zrobić porządku - powiedział Czarzasty.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział rozpoczęcie naboru członków Krajowej Rady Sądownictwa według obecnie obowiązującej ustawy.
- Nabór na członków KRS-u, zgodnie z tym, co zapowiedziałem na początku Sejmu, poprosiłem pana prezydenta, żeby w przeciągu dwóch dni odniósł się do sprawy i podpisał ustawę w sprawie KRS, która jest u niego. Nie podpisał. W związku z tym bierze na siebie pan prezydent pełną odpowiedzialność za to, że musiałem uruchomić procedurę według starej, złej ustawy, według ustawy, która zabiera podmiotowość sędziom i która doprowadziła do tego, że system sprawiedliwości w Polsce, system prawny jest bardzo rozchwiany - mówił.
- Panie prezydencie, nie miał pan odwagi zrobić porządku, w związku z tym według starej ustawy będziemy wybierali KRS. Mam apel do wszystkich sędziów, mam apel do wszystkich obywateli o to, żeby mimo to w tej procedurze wziąć udział. I oczywiście mam też apel do demokratycznej strony Sejmu, do całego Sejmu, ale wierzę bardziej w tę demokratyczną, że wybierze sędziów wskazanych przez Sejm, bo to jest jedyne uczciwe podejście do tej sprawy - zaznaczył.
Ustawa o KRS u prezydenta
Pod koniec styczna przyjęta została nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która m.in. ma zapewnić wszystkim sędziom prawo wyboru swoich przedstawicieli do KRS w powszechnych i transparentnych wyborach. Przepisy od 4 lutego czekają na podpis Karola Nawrockiego. Środowisko prezydenta zapowiada jednak weto.
W ramach przepisów 15 sędziów-członków KRS ma wybierać całe środowisko sędziowskie w wyborach bezpośrednich i tajnych, które zorganizuje Państwowa Komisja Wyborcza. To odwrót od dotychczasowego rozwiązania, w którym wybory przeprowadzał Sejm. Według Ministerstwa Sprawiedliwości celem jest ograniczenie wpływu polityków na Radę i oddanie decydującego głosu sędziom.
Nowy model przewiduje reprezentację wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają zasiadać przedstawiciele sądów powszechnych - apelacyjnych, okręgowych i rejonowych - a także sądów wojskowych, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych. Resort sprawiedliwości wskazuje, że taki skład ma wzmocnić pluralizm i legitymację Rady.
To druga próba zmiany zasad wyboru sędziowskiej części KRS przez obecną koalicję rządzącą. Poprzednią reformę - przygotowaną jeszcze przez byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara - Sejm przyjął latem 2024 r. Ówczesny prezydent Andrzej Duda skierował jednak ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, który w listopadzie 2025 roku uznał ją za niekonstytucyjną. Obecny projekt ma realizować ten sam kierunek: przekazać wybór sędziom i odpolitycznić Radę.