SPD poparła program reform Schroedera

Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder uzyskał w niedzielę na nadzwyczajnym zjeździe SPD w Berlinie szerokie poparcie dla swojego programu gospodarczych i społecznych reform. Celem programu Agenda 2010 jest przebudowa państwa opiekuńczego, zakładająca m.in. ograniczenia wydatków na cele socjalne.

Szczęśliwy Gerhard Schroeder
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Za wnioskiem władz SPD o udzielenie poparcia rządowemu programowi reform głosowało 90% z 524 obecnych na zjeździe delegatów. "Nie liczyłem na na takie poparcie" - powiedział Schroeder po głosowaniu i dodał: "Z dumą poinformuję w Evian przywódców państw (G-8), że SPD podjęła decyzję, która oznacza krok do przodu - dla Niemiec i dla całej Europy". Szef niemieckiego rządu udał się prosto z Berlina na szczyt G-8 we francuskim kurorcie Evian nad Jeziorem Genewskim.

Rozpoczynając obrady, Schroeder wezwał socjaldemokratów do walki o zmianę mentalności niemieckiego społeczeństwa. "Kto uważa, że wszystko może pozostać po staremu, ten mydli ludziom oczy" - powiedział. W Niemczech trzeba "wiele zmienić", aby móc utrzymać dobrobyt i opiekę społeczną na obecnym poziomie.

"Kto ucieka przed rzeczywistością, tego rzeczywistość usuwa na bok" - podkreślił Schroeder. Ostrzegł, że w przypadku zaniechania reform system ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych załamie się. Celem reform jest obniżenie wysokich dodatkowych kosztów pracy, które wzrosły z 32% w 1982 r. do 43% obecnie - wyjaśnił.

Schroeder przedstawił po raz pierwszy zarys Agendy 2010 w połowie marca w Bundestagu. Propozycje kanclerza spotkały się z ostrą krytyką ze strony lewicowego skrzydła partii oraz związków zawodowych.

Zaaprobowany przez SPD program przewiduje m.in. zmniejszenie wysokości i skrócenie okresu wypłacania zasiłków dla bezrobotnych oraz obniżenie zapomóg dla osób długo pozostających bez pracy do poziomu zasiłku socjalnego. Nowe przepisy mają wejść w życie dopiero od 2006 r.

Przewidziane są sankcje wobec bezrobotnych unikających podjęcia pracy oraz liberalizacja przepisów chroniących zatrudnionych w małych firmach przed zwolnieniem.

Ograniczeniu mają ulec bezpłatne świadczenia medyczne. Koszty ubezpieczenia chorobowego, ponoszone obecnie po połowie przez pracodawców i pracobiorców, przejmą w całości pracownicy. Oprócz cięć wydatków na cele socjalne program przewiduje dodatkowe dotacje finansowe dla samorządów, zwiększenie nakładów na badania naukowe oraz wzmocnienie prywatnego filaru ubezpieczeń emerytalnych.

Minister gospodarki i pracy Wolfgang Clement wskazał podczas dyskusji na trudną sytuację gospodarczą kraju. Bez pracy jest "sześć do siedmiu milionów osób, a liczba zatrudnionych wynosi 38 mln" - zauważył. (Oficjalnie bez pracy jest 4,5 mln osób, jednak dalsze 1,5-2,5 mln osób uczestniczy w finansowanych przez państwo programach dla bezrobotnych - red.). "Żaden kraj na świecie nie może sobie pozwolić na takie wydatki" - podkreślił.

Clement przypomniał, że Niemcy znajdują się na skraju recesji, zaś dziura budżetowa stale się powiększa. "Europa czeka na to, że Niemcy ponownie obejmą rolę gospodarczej lokomotywy" - powiedział.

Krytycy programu reform uważają, że Agenda 2010 narusza zasady sprawiedliwości społecznej, obciążając przede wszystkim gorzej sytuowanych obywateli. "Dlaczego brak wam odwagi do opodatkowania dużych majątków?" - zapytała podczas dyskusji Andrea Nahles. Uważany za rzecznika lewicowego skrzydła SPD Ottmar Schreiner nazwał reformy "złamaniem obietnic wyborczych". Partyjna lewica domaga się podniesienia podatków i zwiększenia zadłużenia publicznego, co ma umożliwić poprawę koniunktury.

Jeden z czołowych ideologów partii, Erhard Eppler, ostrzegł lewicowych oponentów Schroedera przed powrotem do "sporów z lat 70- tych". Ignorując realia, krytycy Agendy 2010 zmierzają do "samozniszczenia ruchu robotniczego - powiedział Eppler. Podejmując decyzje, należy, jego zdaniem, uwzględnić wpływ działających globalnie wielkich koncernów, ograniczenia wynikające z przynależności do Unii Europejskiej oraz przewagę opozycji w izbie wyższej parlamentu. Eppler, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego SPD Michael Mueller oraz były szef SPD Hans-Jochen Vogel ostrzegli przed "neokonserwatywną kontrrewolucją", grożącą niemieckiej i europejskiej gospodarce ze strony USA.

Aprobata zjazdu SPD jest pierwszym krokiem na drodze do przeprowadzenia reform.

W połowie czerwca o Agendzie 2010 wypowie się partner koalicyjny SPD - Zieloni. Rząd zamierza jeszcze przed przerwą wakacyjną uchwalić pakiet ustaw reformujących system ochrony zdrowia. Pozostałe ustawy wejdą pod obrady Bundestagu we wrześniu. Ze względu na niewielką przewagę koalicji rządowej SPD/Zieloni w parlamencie, przyjęcie ustaw nie jest kwestią przesądzoną. (mk)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję