Spadli z Księżyca

Powrót z kosmosu na Ziemię jest bolesny. Historia astronautów, którzy wylądowali na Księżycu, może być przestrogą dla tych, którzy wkrótce wybiorą się na Marsa. Być może powinni wykupić bilet w jedną stronę i więcej tu nie wracać...

Księżyc nie wypuszcza ze swoich objęć nikogo, kto raz na nim stanął. To trwa do dzisiaj: kiedy były astronauta Edwin „Buzz” Aldrin udzielał w jednym z luksusowych hoteli w Los Angeles wywiadu japońskiemu dziennikarzowi, zbliżył się do niego niejaki Bart Sibrel z Nashville w stanie Tennessee. Sibrel, któremu towarzyszył kamerzysta, wymachiwał dziko Biblią i domagał się złożenia przysięgi – z ręką na Biblii – że on, Aldrin, wtedy, przed 35 laty, rzeczywiście był na Księżycu.

Aldrin, zaskoczony natarczywością obcego i nazwany „oszustem”, zareagował prawym pros-tym. Nic mu to nie dało, wręcz przeciwnie: cios w szczękę utwierdził jedynie Sibrela w przekonaniu, że lądowania na Księżycu nigdy nie było. Sibrel twierdzi, że to wszystko bzdura: prezydent Stanów Zjednoczonych John F. Kennedy poinformował w swoim publicznym wystąpieniu w 1961 roku, że do końca dekady Amerykanie postawią stopę na Księżycu, co dla ludzi z NASA było tak potężnym wyzwaniem, że postanowili lądowanie sfingować. Z teorii o „wielkim kłamstwie” Sibrel zrobił sobie źródło dochodu. Przedstawia ją w filmach i książkach i doprowadza astronautów do wściekłości przez negowanie największego dzieła ich życia.

Być na Księżycu to jednocześnie przekleństwo i błogosławieństwo. Tak brzmi wniosek amerykańskiego dziennikarza, autora książki „Moondust”(Pył księżycowy) Andrew Smitha. Gromadząc materiał, poszedł śladem wszystkich 12 mężczyzn, którzy byli na Księżycu. Trzech z nich już nie żyje. Smith odszukał dziewięciu pozostałych i stwierdził, że po swoim powrocie na Ziemię musieli się od nowa uczyć życia, co ich do dziś absorbuje (przy czym dodatkowo daje im w kość wrzawa wywoływana przez zwolenników teorii spiskowej, fanów lotów kosmicznych i fetyszystów, kolekcjonujących pamiątki po programie „Apollo”). Niektórzy z lunonautów stoczyli się po „wielkim locie” w alkoholizm i depresję, terroryzowali swoje rodziny i zrujnowali małżeństwa.

Thomas Widmer

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".

Wybrane dla Ciebie
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"