Sowa utknęła w kominie. Na pomoc ruszyli strażacy
Strażacy z Biłgoraja uratowali ptaka, który nie mógł wydostać się z komina mieszkalnego budynku. Dzięki specjalistycznemu sprzętowi udało się wydobyć uwięzioną sowę bez obrażeń.
Najważniejsze informacje:
- W Biłgoraju strażacy uwolnili z komina sowę.
- Akcja wymagała użycia specjalistycznego sprzętu.
- To nie pierwszy raz, kiedy funkcjonariusze straży ruszają na pomoc zwierzętom.
Mieszkańcy jednego z domów w Biłgoraju usłyszeli bardzo dziwne odgłosy dochodzące z okolic przewodu kominowego. Lokatorzy usiłowali ustalić, co jest ich źródłem, a po namyśle zdecydowali się wezwać straż pożarną.
Strażacy ustalili, że do komina dostała się jakiś ptak i podjęli działania ratunkowe. Jak poinformował kapitan Mateusz Małyszek z Komendy Powiatowej PSP w Biłgoraju, ptak został wyjęty przez wyczystkę, czyli miejsce w kominie służące do usuwania sadzy.
Jak doszło do tej nietypowej sytuacji?
Strażak zauważa, że ptaki czasami mylą kominy z dziuplami, co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Jednak, jak przyznaje funkcjonariusz, akcja z sową przytrafiła się biłgorajskim strażakom po raz pierwszy. Najczęściej "ptasie interwencje" dotyczyły bocianów, które wypadły z gniazd, czy łabędzi przymarzniętych do tafli jeziora.
Przeczytaj również: Trump wściekły po Super Bowl. Prezydent USA bez litości po finale
Co stało się z sową po uwolnieniu?
Na szczęście sowa nie odniosła żadnych obrażeń podczas akcji ratunkowej. Po krótkiej obserwacji i upewnieniu się o jej dobrym stanie zdrowia, została wypuszczona na wolność. Ptak mógł wrócić do swojego naturalnego środowiska.
Źródło: TVN24