Sosnowiec. Granat w dziecięcym wózku. Interweniowali saperzy

Pracownicy MZUK-u z Sosnowca, podczas opróżniania koszy na śmieci, dokonali niecodziennego odkrycia. Znaleźli stary wózek dziecięcy, a w nim… granat. "Różne rzeczy można znaleźć, ale to byłą naprawdę »bomba «" - napisał prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

Pracownicy MZUM-u w Sosnowcu znaleźli dziecięcy wózek, a w nim granatPracownicy MZUK-u w Sosnowcu znaleźli dziecięcy wózek, a w nim granat (Fot. FB: Arkadiusz Chęciński)

Praca w Miejskim Zakładzie Usług Komunalnych w Sosnowcu na pierwszy rzut oka nie należy do najbardziej ekscytujących. Nic bardziej mylnego.

W niedzielę, 3 października, pracownicy MZUK-u wyjechali w teren, aby opróżnić kosze na śmieci. Dzień jak co dzień. Opróżnili pojemniki, a oprócz tego znaleźli porzucony wózek dziecięcy, które zabrali ze sobą do bazy.

"Na miejscu okazało się, że w środku był… granat. Pracownicy zostali ewakuowani" - poinformował na Facebooku prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

Zobacz także: Solidarność kontra TSUE. Związkowcy cieszą się ze wsparcia narodowców

Do bazy MZUK-u przyjechali saperzy, którzy zabrali ze sobą niebezpieczny przedmiot, aby przewieźć go do Pszczyny i tam zdetonować.

"Różne rzeczy można znaleźć, ale to byłą naprawdę »bomba «" - napisał z przymrużeniem oka prezydent Sosnowca.

Polska jest naszpikowana niewybuchami z II wojny światowej

Granat w dziecięcym wózku to znalezisko naprawdę niecodzienne. Saperzy zazwyczaj są wzywani do niewybuchów z czasów II wojny światowej, którymi Polska jest dosłownie naszpikowana. Co miesiąc mają ponad 800 interwencji.

Znajdują bomby, miny, granaty, ale też tysiące sztuk amunicji. Za tymi przedmiotami kryją się miejskie legendy ze zmieniającej się linii frontu. O składach broni, ewakuacjach wojsk i wielkich bitwach.

Nie tak dawno, bo 21 września, ewakuowano mieszkańców trzech ulic Głogowa na Dolnym Śląsku, ponieważ operator koparki natrafił na pocisk z czasów II wojny światowej. Ważył on ponad sto kilogramów. W razie wybuchu promień rażenia sięgnąłby kilkuset metrów.

Wybrane dla Ciebie
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby