Śmiertelne potrącenie na pasach. Jest akt oskarżenia
Prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec 30-letniego kierowcy, który w Strzegomiu śmiertelnie potrącił dwie starsze kobiety na przejściu dla pieszych. Mężczyzna jest w areszcie. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Najważniejsze informacje:
- Akt oskarżenia dotyczy 30-latka, który 3 listopada potrącił dwie kobiety na DK5 w Strzegomiu.
- Biegły potwierdził zarzuty: brak właściwej obserwacji drogi, niedostosowanie prędkości i brak reakcji przy przejściu.
- Auto nie miało ważnych badań technicznych, lecz śledczy wskazują, że nie miało to wpływu na wypadek.
Prokuratura Rejonowa w Świdnicy potwierdziła skierowanie aktu oskarżenia w sprawie tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 5 w Strzegomiu. Do zdarzenia doszło 3 listopada ubiegłego roku. Dwie piesze zginęły wtedy potrącone przez samochód na pasach.
O ustaleniach śledztwa mówi prokurator Marek Rusin. - Uzyskaliśmy opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego, która stanowiła podstawę do zarzutu i do skierowania aktu oskarżenia. Kierujący samochodem osobowym w chwili wypadku był trzeźwy. Za czyn, który mu zarzucamy, grozi mu kara od sześciu miesięcy do lat ośmiu więzienia - powiedział prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin.
Śmiertelne potrącenie na pasach
Śledczy wskazują na poważne naruszenia zasad ruchu. Według ustaleń 30-letni mężczyzna nie obserwował należycie drogi, jechał szybciej, niż pozwalało ograniczenie, a przy zbliżaniu się do przejścia dla pieszych nie podjął żadnych działań obronnych.
- Nienależycie obserwował przedpole jazdy, nie dostosował prędkości pojazdu do ograniczenia, które tam się znajdowało. Zbliżając się do przejścia dla pieszych, nie podjął żadnych manewrów obronnych - ani hamowania, ani zatrzymania - i nie ustąpił pierwszeństwa przejścia. Pokrzywdzone doznały szeregu bardzo poważnych wewnętrznych obrażeń ciała, które skutkowały ich zgonem - opisał prokurator Marek Rusin.
W toku postępowania wyszło na jaw, że pojazd nie miał ważnych badań technicznych. Prokuratura podkreśla jednak, że ten fakt nie miał wpływu na sam wypadek. Kierowca częściowo przyznał się do zarzutów. Od dnia zdarzenia przebywa w areszcie tymczasowym, który utrzymano do końca procesu.
Mieszkańcy od lat apelują o poprawę bezpieczeństwa na wskazanym przejściu dla pieszych na DK5 w Strzegomiu. W grudniu zorganizowali protest, domagając się montażu sygnalizacji świetlnej.
Źródło: Radio Wrocław