Służba zdrowia spłaca długi

Sytuacja szpitali poprawia się - nawet
najbardziej zadłużone dogadały się z wierzycielami. Ale są inne
problemy: pracownicy żądają podwyżek - pisze "Rzeczpospolita".

Według dziennika, od października zobowiązania szpitali, które może egzekwować komornik, zmniejszyły się o 17% - teraz to 5 mld złotych. Dyrektorzy są zgodni: pomogła ubiegłoroczna pożyczka z budżetu państwa, ale nie chodzi tylko o pieniądze.

Istotniejsze okazało się to, że by dostać pożyczkę, trzeba było przygotować plan naprawy finansów i dogadać się z wierzycielami. Zamiast odsetek spłacamy pożyczkę z budżetu. To korzystne, bo komornik zabierał nawet 15 proc. egzekwowanego długu - tłumaczy Bożena Małecka, główna księgowa szpitala w Gorzowie Wielkopolskim, najbardziej zadłużonej placówki w Polsce (230 milionów). Dla każdego szpitala najważniejsze jest powstrzymanie długów narastających niczym kula śniegowa - dodaje Sławomir Janus, dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, także w fatalnej kondycji finansowej.

Tyle pozytywnych informacji. Z dnia na dzień narasta jednak napięcie w służbie zdrowia, gdyż lekarskie związki zawodowe grożą strajkiem. Załogi w szpitalach są coraz bardziej zirytowane tym, że pieniędzy jest więcej, a ich pensje nie rosną - mówi Katarzyna Tymowska, ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ministerstwo Zdrowia obiecuje, że 4 miliardy złotych, które w przyszłym roku trafią do służby zdrowia, zostaną wykorzystane właśnie na podwyżki. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Pieniądze będą potrzebne na ratownictwo medyczne, na leki, a nie tylko na pensje - ripostuje Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Sami dyrektorzy nie chcą słyszeć o obowiązkowych podwyżkach. Bogusław Poniatowski, dyrektor Państwowego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, wziął pożyczkę z budżetu i musi skończyć restrukturyzację finansową szpitala. Podwyżki będzie rozważać dopiero, gdy pozbędzie się długów. Mam nadzieję, że związki zawodowe działające w szpitalach okażą się rozsądne. Wysuwanie żądań w chwili, gdy służba zdrowia ma szansę wyjść na prostą, to piłowanie gałęzi, na której się siedzi - oburza się.

Pozytywnie o podwyżkach mówią tylko ci dyrektorzy, których placówki już teraz nie maja długów - podkreśla "Rzeczpospolita". (PAP)

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska
Tusk o dymisji Sławomira Cenckiewicza. Wskazuje na krwawą walkę w Pałacu
Tusk o dymisji Sławomira Cenckiewicza. Wskazuje na krwawą walkę w Pałacu