SLD uważa, że rząd PiS nie przewidział dodatkowych środków na aktywne zwalczanie bezrobocia. W projekcie SLD nie zauważa też wysiłków zmierzających do utworzenia taniego państwa.
Powiedział, że to rząd SLD stworzył warunki ku temu, aby budżet na 2006 r. rozwiązywał najważniejsze zadania, o jakich mówi rząd Kazimierza Marcinkiewicza. M.in. obniżono znacząco bezrobocie i utrzymano wysokie tempo wzrostu PKB. Zaś dochody budżetowe w 2005 r. były o 30% wyższe w stosunku do 2001 r.
Krytykował, iż projekt, po wprowadzeniu przez rząd Marcinkiewicza pierwszej autopoprawki, nie uwzględnia w pełni potrzeb socjalnych i konieczności większych dopłat do rolnictwa. Według niego, rząd nie przewidział też nowych środków na aktywne formy zwalczania bezrobocia. Jak dotychczas brak jest też realizacji hasła taniego państwa - dodał.
Ponadto rząd - jak powiedział - założył w autopoprawkach zbyt optymistyczną prognozę dochodów podatkowych.
Stec zarzucił przewodniczącemu Komisji Finansów Wojciechowi Jasińskiemu, że przez przesunięcie o kilka dni posiedzenia komisji, zaplanowanego na 28 grudnia ub.r. (na tym posiedzeniu komisja miała przegłosować poprawki), uniemożliwił realizację harmonogramu prac nad budżetem. Zgodnie z harmonogramem głosowanie nad budżetem miało się odbyć 13 stycznia.
Według niego, gdyby rządowi zależało na sprawnych pracach nad budżetem, powinien był zgłosić autopoprawkę do projektu albo 2 stycznia, albo w II czytaniu.
Jednocześnie Stec zgłosił poprawki do projektu budżetu, zmierzające do zmniejszenia wydatków w niektórych urzędach i do wykorzystania dodatkowych środków ze zwiększonego zysku Narodowego Banku Polskiego (NBP). Zaznaczył, że klub SLD chciałby przeznaczyć te oszczędności na zwiększenie dostępu rolników do świadczeń rodzinnych, zwiększenie środków na aktywną walkę z bezrobociem i na wypoczynek dla młodzieży wiejskiej.