Trwa ładowanie...
d1vr8c5
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Śląskie stowarzyszenie apeluje: więcej o historii regionów w szkołach

Ślązacy nie znają historii swojego regionu - uważają przedstawiciele stowarzyszenia Ślonsko Ferajna. We wtorek, w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, podczas happeningu w Katowicach apelowali o szersze wprowadzenie do szkół edukacji regionalnej - w ramach lekcji historii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Śląskie stowarzyszenie apeluje: więcej o historii regionów w szkołach
(WP.PL, Fot: Paweł Kozioł)
d1vr8c5

- O ślonskiej historyi w szkołach godo się bardzo mało. Chcemy, żeby w kożdym regionie, czy to jest Śląsk czy Małopolska, ta typowo heimatowo historyjo (historia o rodzinnych stronach - przyp. red.) była też nauczano, żeby ludzie wiedzieli o niej więcej - powiedział Peter Langer ze Śląskiej Ferajny.

Jak zaznaczają organizatorzy happeningu, to bardzo dobrze, że młodzież i dzieci z Górnego Śląska uczą się w szkołach historii Polski. Powinni jednak - dodają - również znać dzieje regionu, w którym mieszkają i mieć zajęcia ze ślonskiej godki (mowy). Przypomnieli, że historia Górnego Śląska, gdzie od setek lat współistniały wpływy polskie, niemieckie i czeskie, jest szczególnie złożona.

Podczas happeningu przedstawiciele Śląskiej Ferajny rozdawali tzw. tyty (rogi obfitości, które dostają śląscy pierwszoklasiści w dniu rozpoczęcia nauki w szkole) oraz "Ślonskie hefty" (zeszyty). W broszurach zawarto to, "czego nie dowie się śląski uczeń w szkole", czyli m.in. krótką historię ziemi śląskiej, biogramy wybitnych Ślązaków i słownik śląsko-polski.

d1vr8c5

- Chcemy uświadomić, że jednak ta nasza godka i ta ślonsko historyjo nie funkcjonuje w szkołach - powiedział Langer, zaznaczając, że to nauczenie nie może być przymusowe.

Langer ocenił też, że na przykład mieszkańcy Katowic często nie znają nazwiska założyciela miasta - Franza von Wincklera. - Może nie jest to ich wina. Większość ludzi nie wie o tym, nie zno geschichty (historii), abo zno ją wyrywkowo - podkreślił. - To jest nasz heimat, a nie umiemy nic o nim powiedzieć - dodał Langer.

Celem stowarzyszenia Ślonsko Ferajna jest m.in. promocja śląskiej kultury, historii, tradycji i języka, oraz propagowanie wielokulturowości tego regionu. Współautorem "Ślonskiego heftu" jest europoseł PO Marek Plura, który był też współorganizatorem wtorkowej akcji. Plura często odwołuje się do śląskiej tożsamości i od lat zabiega o ustawowe nadanie ślonskiej godce statusu języka regionalnego.

W parlamencie znajdują się obecnie dwa projekty związane z postulatami śląskich stowarzyszeń. Jeden to złożony w 2012 r. przez ówczesnego posła Plurę projekt dotyczący śląskiej mowy. Drugi to złożony w lipcu ub. roku obywatelski projekt nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych, sprowadzający się do dopisania do obecnej listy czterech mniejszości etnicznych (karaimskiej, łemkowskiej, romskiej i tatarskiej), piątej - śląskiej.

d1vr8c5

Podziel się opinią

Share

d1vr8c5

d1vr8c5
Więcej tematów