Trwa ładowanie...

Śląskie. Wykorzystywali trudną sytuację osób, przejęli kilkadziesiąt nieruchomości

Kilkadziesiąt nieruchomości po zaniżonej wartości przejęli 46-latka oraz jej wspólnik, którzy z osobami w trudnej sytuacji materialnej zawierali umowy pożyczkowe na niemożliwych do spełnienia warunkach. Prokuratura wnosi do sądów pozwy o unieważnienie tych umów.

Share
Śląskie. 46-letnia kobieta i jej wspólnik odpowiedzą za tzw. "lichwę mieszkaniową". Śląskie. 46-letnia kobieta i jej wspólnik odpowiedzą za tzw. "lichwę mieszkaniową". Źródło: Pixabay
d4i0ldb

Postępowanie w sprawie "lichwy mieszkaniowej" prowadzili policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Akt oskarżenia przesłała do sądu Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

- Działanie sprawców polegało na zawieraniu umów pożyczkowych z osobami znajdującymi się w trudnej sytuacji finansowej, na niekorzystnych i trudnych, a w zasadzie niemożliwych do wypełnienia przez pożyczkobiorcę warunkach. Zabezpieczeniem tej umowy było przewłaszczenie stanowiącego własność pożyczkobiorcy mieszkania bądź innej nieruchomości – podała śląska policja.

Śląskie. Weszli w posiadanie kilkudziesięciu nieruchomości

Pożyczki udzielane były głównie na spłatę zaciągniętych już wcześniej zobowiązań. To powodowało wpadanie pożyczkobiorców w tzw. spiralę kredytową. Następstwem niedotrzymania warunków umowy było doprowadzenie do przejęcia stanowiących zabezpieczenie nieruchomości o wartości zaniżonej na potrzeby zawartej umowy.

d4i0ldb

W śledztwie przedstawiono zarzuty, a później skierowano akt oskarżenia przeciwko 46-latce z Wrocławia, prowadzącej działalność w zakresie udzielania pożyczek gotówkowych, oraz 49-letniemu pośrednikowi - mieszkańcowi Zabrza.

- Osoby te, działając wspólnie i w porozumieniu, zawarły co najmniej 81 takich umów na łączną kwotę blisko 5 milionów złotych. Na ich podstawie przejęli kilkadziesiąt nieruchomości o zaniżonej dla potrzeb zawartych umów wartości. Głównym, choć ukrytym celem działalności oskarżonych, było przejęcie nieruchomości, a następnie ich odsprzedaż z zyskiem, który trafiał do ich kieszeni – podkreślają policjanci.

Oskarżonym grozi kara do 10 lat więzienia. W toku postępowania zabezpieczono ich mienie na łączną kwotę 468 tys. zł.

Prokuratura wniosła o unieważnienie umów przeniesienia własności na zabezpieczenie. Chodzi m.in. o nieruchomości w Tychach, Katowicach i Siemianowicach Śląskich.

Owsiak spekuluje na temat działań rządu na granicy. „Standardy nie trzymają się kupy”

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4i0ldb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4i0ldb
d4i0ldb
Więcej tematów