Skatowali kolegę

Gdzieś w szkole powstał konflikt międzyuczniami, który zakończył się brutalnym pobiciem (fot. EI)
Do Centrum Zdrowia Matki Polki trafił 12-latek pobity przez kolegów. Miał obite nerki, przesuniętą przegrodę nosową, silne bóle głowy. Matka chłopca i dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 125 w Łodzi, do której chodzi, złożyły doniesienie na policji.

Gdzieś w szkole powstał konflikt między
uczniami, który zakończył się brutalnym pobiciem
Źródło zdjęć: © EI

– Padł ofiarą swoich kolegów z klasy i klas równoległych oraz namówionego przez nich znajomego, naszego absolwenta – stwierdza Marzena Rybowska, dyrektor SP 125. – Sprawcy przyznali się.

W minioną środę, ok. godz. 13.30 dwóch uczniów klas VI wraz ze starszym kolegą, na ulicy Demokratycznej (poza terenem szkoły, ale w jej pobliżu) dotkliwie pobiło chłopca z klasy VI c. Obserwowali to uczniowie, przechodnie, jednak nikt nie zawiadomił o zdarzeniu pracowników szkoły. Podobno sam poszkodowany prosił, żeby nic nie mówić. Pozbierał się i autobusem wrócił do domu. Dopiero po jakimś czasie z nosa i ust zaczęła płynąć mu krew. Wówczas matka zabrała go do szpitala. Musiał pozostać na kilkudniowej obserwacji, badaniach neurologicznych i laryngologicznych.

– Od swojego syna nie słyszałam nigdy skarg, ale wiem, że starsi grożą młodszym – niepokoi się mama innego ucznia SP 125.

Do szkoły natychmiast wezwani zostali rodzice kilku zamieszanych w sprawę uczniów. Przyszli mama i ojciec tylko jednego z nich. Na razie chłopcy ponieśli karę w postaci zakazu uczestnictwa w imprezach szkolnych przez cały semestr oraz oceny nieodpowiedniej ze sprawowania.

Po tragicznym wydarzeniu z ubiegłego tygodnia, dla całej szkoły zorganizowano specjalny apel. W bibliotece stanęło pudełko, do którego dzieci mogą wrzucać informacje o niepokojących je sprawach. Muszą podpisać się imieniem i nazwiskiem.

– Zależy nam, aby przerwać milczenie dzieci i lęk przed rozmowami z nauczycielami – mówi pedagog Katarzyna Koman. – Gwarantujemy im dyskrecję. Ponadto dla klas szóstych odbędą się spotkania z panią kurator sądową, która przedstawi im konsekwencje różnych wybryków.

Szkoła występowała już w czerwcu o przydzielenie strażnika miejskiego, którego obecność podniosłaby bezpieczeństwo uczniów. Kilkakrotnie prosiła też o wzmożone patrole policji, zwłaszcza w godzinach wieczornych, kiedy to w okolicach szkoły zbierały się grupy okolicznej młodzieży. 18-,19-latkowie niszczyli budynek, wybijali szyby, wyrywali tablice, samochodami taranowali teren. Nigdy jednak żaden patrol tu nie zawitał.

(mj)

Wybrane dla Ciebie
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"