Sikorski wygrał z Kaczyńskim. Jest wyrok w apelacji
"Sąd Apelacyjny oddalił powództwo J. Kaczyńskiego o ochronę dóbr osobistych i prawomocnie uznał, że moja opinia o tym, iż 'Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej' była elementem uprawnionej oceny prezydentury zmarłego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego" - poinformował na swoim profilu na platformie X Radosław Sikorski.
Sąd apelacyjny, jak poinformował w swoim wpisie minister Sikorski, uznał, że jego wypowiedź na temat Lecha Kaczyńskiego miała "'wystarczające podstawy faktyczne' i to 'zarówno w sensie subiektywnym (własne doświadczenia pozwanego we współpracy ze śp. Lechem Kaczyńskim), jak i obiektywnym'".
Orzeczenie to kończy ciągnącą się od 2021 roku batalię prawną między Jarosławem Kaczyńskim a Radosławem Sikorskim. Przypomnijmy, że rozpoczęła się ona od wpisu dotyczącego dyskusji o potrzebie nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego.
"Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Ma już Wawel i samowolkę budowlaną na Placu Piłsudskiego. Dość budowania kultu, do którego nie ma podstaw" - napisał 14 stycznia 2021 roku na swoim profilu na platformie X Sikorski.
Pierwszy wyrok zapadł na korzyść Kaczyńskiego
Jarosław Kaczyński pozwał Sikorskiego za te słowa w trybie cywilnym, powołując się na ochronę i poszanowanie pamięci o osobie zmarłej.
Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z 17 marca 2023 roku zobowiązał Sikorskiego do zamieszczenia na jego profilu przeprosin o treści: "Przepraszam Pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w dniu 14 stycznia 2021 r., na portalu Twitter, naruszyłem jego dobra osobiste, w postaci kultu pamięci osoby zmarłej, stwierdzając, iż Prezydent Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Radosław Sikorski".
Sikorski odwołał się od tej decyzji.