Sikorski prowokacyjne apeluje o likwidację hotelu sejmowego
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski zaapelował, by nowy marszałek Sejmu zdecydował o likwidacji hotelu sejmowego. Szef MSZ ocenił, że obecny Dom Poselski to "brzydka anomalia" z czasów gen. Jaruzelskiego. Wybór Włodzimierza Czarzastego - na nowego marszałka - zaplanowany jest na wtorek 18 listopada.
Najważniejsze informacje:
- Radosław Sikorski w przededniu wyboru nowego marszałka Sejmu wezwał do likwidacji hotelu sejmowego i stworzenia budynku pracy posłów z piętrem dla gości.
- Wybór nowego marszałka zaplanowano na 18 listopada. Jedynym kandydatem koalicji jest Włodzimierz Czarzasty - zastąpi Szymona Hołownię, zgodnie z umową koalicyjną.
- Szymon Hołownia wstrzymał budowę nowego hotelu, a w październiku ruszył program remontu Domu Poselskiego.
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski, pytany o rady dla przyszłego marszałka Włodzimierza Czarzastego, wezwał do zamknięcia Domu Poselskiego w obecnej formule.
Perfect wraca z nowym wokalistą. Byliśmy na planie teledysku "Liczby Pi"
Podkreślił, że rola marszałka jest trudna, bo znajduje się on w centrum ostrych sporów politycznych. Zaznaczył też, że decyzje dotyczą zarówno prowadzenia obrad, jak i organizacji pracy Sejmu.
Czy nowy marszałek zdecyduje o likwidacji hotelu sejmowego?
Sikorski przypomniał swoją decyzję o budowie nowego budynku komisji i zachęcił następcę do podobnej odwagi.
- Chciałbym, żeby było zapamiętane, że to ja miałem odwagę podjąć decyzję o budowie nowego budynku komisji sejmowych. Życzę panu marszałkowi Czarzastemu, żeby wykazał się podobną odwagą i zdecydował wreszcie o likwidacji tej brzydkiej anomalii, jaką jest hotel sejmowy z czasów generała Jaruzelskiego - wskazał Sikorski. Dodał, że posłowie powinni mieć biura, a ewentualne piętro hotelowe służyć gościom Sejmu, nie parlamentarzystom.
Historia hotelu sejmowego faktycznie sięga poprzedniej epoki. Sejm PRL zbierał się rzadko, ale kiedy już obradował, setki posłów z całej Polski trzeba było gdzieś zakwaterować. Początkowo korzystano z luksusowych hoteli w stolicy (takich jak Bristol, Polonia). Rozwiązanie to było jednak kosztowne i niewygodne.
W latach 60. zaczęto poważnie myśleć o budowie własnego, stałego domu poselskiego. Ostatecznie w 1975 roku oddano do użytku pierwszy nowoczesny obiekt - trzypiętrowy budynek przy ul. Wiejskiej 4/6/8, zaprojektowany przez Małgorzatę Handzelewicz-Wacławek.
Źródłem skandali - i wątpliwości dotyczących jakiegokolwiek sensu jego istnienia - w hotelu sejmowym są ekscesy towarzyskie.
Ściany hotelu "widziały niemal wszystko". Dekadę temu w ramach "afery taśmowej", nagrano rozmowy o libacjach w pokojach, a media opisywały incydenty jak upadek pijanego posła Bogdana Pęka na korytarzu czy podobny przypadek Krzysztofa Grzegorka, wiceministra PO. W 2007 roku Roman Kosecki i Andrzej Biernat próbowali wtargnąć do pokoju posłanki Samoobrony, co skończyło się skandalem. Urodziny Andrzeja Leppera w restauracji hotelowej zmieniały się w "długie kolejki z darami jak szable i kosze", a Samoobrona uchodziła za "najbardziej rozrywkową partię".
Dziesięć lat niewiele zmieniło. W kwietniu 2024 wybuchła afera po hucznej imprezie prawicowych posłów (w tym m.in. Kamila Bortniczuka i Dariusza Mateckiego) - z chóralnymi śpiewami przeróbki piosenki Myslovitz o Grzegorzu Braunie, co wymagało trzech interwencji Straży Marszałkowskiej i policji. W sierpniu 2025 doszło do kolejnej awantury z bójkami i wyzwiskami, kończącej się notatką dla marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
Co dalej z Domem Poselskim i remontem?
W ubiegłym roku Hołownia wstrzymał plan budowy nowego hotelu dla posłów. W październiku ogłoszono program stopniowego remontu nowego Domu Poselskiego.
Sikorski wskazał, że wyzwania marszałka nie ograniczają się do sali plenarnej. - Prowadzenie obrad to raz, a podejmowanie decyzji czy politycznych, czy dotyczących funkcjonowania Sejmu, to dwa - dodał szef MSZ. W jego ocenie, zmiana modelu zakwaterowania posłów byłaby elementem szerszej reformy organizacyjnej.
Źródło: Polska Agencja Prasowa