Sikorski nie odpuszcza ws. ambasadorów. "Chciałbym zaapelować"
- Chciałbym ponownie zaapelować do pana prezydenta, aby tam, gdzie mamy sytuacje wojenne, zechciał podpisać nominacje ambasadorskie - powiedział w sobotę wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wypowiedź ta padła podczas kolejnej konferencji nt. ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, na której przekazano, że z rejonu objętego konfliktem udało się sprowadzić dotychczas 4 541 polskich obywateli.
Minister Radosław Sikorski, odnosząc się do skomplikowanej sytuacji w Zatoce Perskiej, podkreślił, że specjalnie powstały zespół kryzysowy spotyka się codziennie od momentu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie w sobotę 28 lutego.
Podczas dzisiejszej narady w MSZ ponownie przedyskutowana została sytuacja bezpieczeństwa w regionie, doszło też do łączenia na żywo z szefami polskich placówek dyplomatycznych w regionie.
- Przedyskutowaliśmy sytuację naszych rodaków na Dalekim Wschodzie, którzy nie mogą dotrzeć do kraju ze względu na blokadę hubu przesiadkowego, a także te miejsca, które póki co są bezpieczne, takie jak Egipt i Turcja - wskazał Sikorski.
Sikorski apeluje do Nawrockiego. Chodzi o ambasadorów
W trakcie konferencji po spotkaniu wicepremier zaapelował również do prezydenta Karola Nawrockiego, by w obliczu niezwykle trudnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, ale też w Ukrainie, podpisał nominacje dla wskazanych tam ambasadorów.
- Teheran. Dosłownie ambasador słyszy wybuchy wokół naszej placówki - podkreślił, dodając, że pełnej nominacji nie mają też szefowie ambasad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Iraku.
Oprócz tego Sikorski podał, że dotychczas Bliski Wschód opuściło 4 541 polskich obywateli, a kolejni są już w samolocie z Arabii Saudyjskiej. Skomentował także zapowiedź prezydenta Iranu dotyczącą zaprzestania ataków na kraje sąsiednie.
- Niestety nasi przedstawiciele jeszcze tego nie potwierdzają, bo zdaje się, że ta zapowiedź jest po pierwsze warunkowa, a po drugie nierealizowana, w niektórych krajach nadal lecą drony i wybuchają rakiety - zaznaczył.
Ponadto, w poniedziałek jeden lub więcej samolotów zostanie wysłanych do stolicy Omanu - Muskatu. Prezes LOT zreferował również ilość dodatkowych lotów z Tajlandii, Sri Lanki i Malediwów. Minister Sikorski ponowił przy tym swoją prośbę o rejestrowanie się w systemie Odyseusz i stosowanie się do rekomendacji MSZ.